Wiosenny kataklizm w krakowskim ośrodku. Setki „dzikich sierot” walczą o życie

2 tygodni temu

Pęknięte gniazda, ataki drapieżników i niefortunne interwencje ludzi sprawiły, iż Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Krakowie przeżywa prawdziwe oblężenie. Ponad tysiąc małych pacjentów potrzebuje pomocy, by wrócić na wolność. Ruszyła zbiórka na ich ratunek.

Dla większości z nas wiosna to czas spacerów i budzącej się do życia przyrody. Dla pracowników i wolontariuszy Fundacji Akcja dla Dzikich Zwierząt w Krakowie to jednak czas morderczej pracy ponad siły. Rozpoczął się właśnie tzw. „sezon na oseski” – okres, w którym do ośrodka trafiają dziesiątki piskląt, wiewiórek, zajęcy, jeży i sów. – Twoje wsparcie jest dla nas bezcenne. To dzięki niemu możemy sprawnie działać, choćby w tak trudnych momentach. Bez Ciebie nie damy rady – apelują pracownicy Fundacji w opisie zbiórki.

Większość z nich bez pomocy człowieka nie miałaby szans na przeżycie. Wypadły z gniazd, straciły rodziców lub padły ofiarą drapieżników. Teraz ich jedynym domem jest ośrodek, a jedyną szansą na przetrwanie fachowa opieka weterynaryjna i karmienie, które u najmłodszych pacjentów musi odbywać się choćby co 30 minut.

Inkubatory pracują non-stop

Skala potrzeb rośnie z dnia na dzień. Wiosna to dla fundacji nie tylko walka z czasem, ale także z rosnącymi kosztami.

  • Specjalistyczne żywienie: Preparaty mlekozastępcze, świeże owady i odżywki to koszt tysięcy złotych miesięcznie.
  • Infrastruktura: Inkubatory i maty grzewcze muszą pracować 24 godziny na dobę, co generuje ogromne rachunki za prąd.
  • Ludzkie ręce: Przy tak dużej liczbie pacjentów niezbędne jest wsparcie techników weterynarii, którzy czuwają nad dawkowaniem leków i stanem zdrowia maluchów.

13 lat na froncie natury

Fundacja Akcja dla Dzikich Zwierząt od 13 lat ratuje mieszkańców małopolskich lasów i parków. Każdego roku przez ich ręce przechodzi ponad 1000 zwierząt. Cel jest zawsze jeden: wyleczyć, odchować i zwrócić je naturze.

Jak można pomóc?

Każdy może stać się częścią tej ratunkowej misji. Fundacja prowadzi zbiórkę na pokrycie kosztów leczenia i utrzymania swoich podopiecznych. Zebrane środki zostaną przeznaczone m.in. na: dodatkowe godziny pracy dla techników weterynarii, rachunki za prąd, wodę i eksploatację sprzętu, specjalistyczną karmę, suplementy i leki.

Zbiórka odbywa się TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału