Sukcesy w walce z pustynnieniem – łyżka dziegciu w beczce miodu

2 godzin temu
Zdjęcie: pustynnienie


Według osób zainteresowanych ochroną środowiska w kontekście wodnym jednym z oczywistych zagrożeń jest pustynnienie. Ostatnio jednak w tym temacie pojawiły się optymistyczne doniesienia. Analiza zdjęć wykonanych przez Landsat w latach 1984–2024 wykazała, iż powierzchnia pustyń na świecie się zmniejszyła. Średnioroczny spadek to prawie 23 tys. km2.

Pustynnienie się cofa? Nie zawsze i nie wszędzie

Szczegółowe dane wskazują, iż nie jest to trend jednorodny. Na początku obserwacji globalna powierzchnia pustyń rosła. Podobnie było w okresie 2005–2009. Jednak spadek w latach 1995–2005 i po roku 2009 przeważył. Również geograficznie sytuacja daleka jest od spójności. Za globalne powstrzymanie, a choćby cofnięcie pustynnienia odpowiadają głównie Chiny. Podobne tendencje występują w Azji Środkowej, południowej Afryce i Australii, ale są słabsze. Natomiast pustynie w obu Amerykach, północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie wciąż poszerzają swój zasięg.

Chiny (nie tylko zresztą one) znane są z podkreślania swoich osiągnięć i bagatelizowania problemów. Tym razem wydaje się jednak, iż rzeczywistość odpowiada propagandzie sukcesu. Potwierdzają to idealne do oceny pokrycia terenu dane satelitarne. Optymizmem napawa też artykuł o wynikach zalesienia pustyni Takla Makan, opublikowany w podobnym czasie przez chińsko-amerykański zespół badaczy. Obrzeża tej pustyni są objęte zainicjowanym już prawie pół wieku temu projektem Zielonego Wielkiego Muru. Tak jak kiedyś Wielki Mur Chiński miał chronić cywilizację tego kraju przed atakami barbarzyńców, tak dziś pasy nasadzeń leśnych mają powstrzymać napór pustyni Gobi na tereny rolnicze.

Projekt ten nie zawsze przynosił oczekiwane skutki, ale w przypadku Takla Makan okazuje się skuteczny. To jeden z najsuchszych regionów świata, przy którym choćby sąsiednia Gobi nie wydaje się tak straszna. Pustynia Takla Makan jest jednak zamknięta w kotlinie, co powstrzymuje ją przed rozszerzaniem się, w odróżnieniu od jej większej sąsiadki. W ramach projektu udało się zadrzewić jej obrzeża, a wywołana przez to zmiana w lokalnym obiegu wody sprawia, iż suma opadów wzrasta, pozwalając na bujniejszy rozwój roślinności. Naukowcy liczą też na zwiększenie pochłaniania dwutlenku węgla z atmosfery.

Nie ma darmowego obiadu, czyli bilans wodny na minusie

Inne publikacje nieco jednak studzą entuzjazm. Jedna z nich, przygotowana głównie przez badaczy z Chińskiej Akademii Nauk, wskazuje, iż nie wszystkie działania są równie skuteczne. Chiny są dużym państwem i choć ich sukces w powstrzymywaniu pustynnienia jest zauważalny w skali świata, to wiele obszarów rolniczych wciąż jest zdegradowanych. Intensyfikacja rolnictwa w miejscach wyrwanych stepowi prowadzi do niedoborów wody. Więcej pisaliśmy o tym w styczniowym numerze Wodnych Spraw.

Jeszcze gorszą perspektywę przedstawia inne badanie. Nie podważa ono sukcesu w powstrzymywaniu pustynnienia stepów i stepowienia lasów, jednak wskazuje koszt tych działań. I to nie tylko ekonomiczny, ale przede wszystkim środowiskowy (który w konsekwencji również uderzy w gospodarkę). Przykład pustyni Takla Makan wydaje się idealny, ale jest wyrwany z kontekstu. W skali całych Chin zmiany pokrycia terenu tak modyfikują obieg wody, iż jego bilans wychodzi na minus.

W obiegu wody kluczowym czynnikiem jest parowanie. W suchych regionach jest ono małe, jednak drzewa, dzięki swoim systemom korzeniowym, sięgają do głębszych warstw, skąd zasysają wodę i mogą rosnąć. Rośliny lądowe, aby żyć, muszą działać jak pompy przenoszące wodę ze strefy korzeniowej przez wiązki drewna do aparatów szparkowych w liściach. Duże drzewa są pod tym względem znacznie wydajniejsze niż inni przedstawiciele flory. Ponadto w okresie suszy rośliny zielne usychają, co zatrzymuje proces transpiracji.

U drzew te mechanizmy są zahamowane, np. przez zrzucenie liści, ale nie ustają całkowicie, dlatego lasy wyczerpują wody gruntowe silniej niż stepy, a tym bardziej pustynie. Następnie woda ta paruje z liści, co zwiększa wilgotność powietrza. o ile wróci ona w postaci opadów, jak ma miejsce w rejonie Takla Makan, to może zostać wykorzystana przez rośliny zielne i uprawy. Okazuje się jednak, iż w całych Chinach przeważają wiatry zachodnie, które wywiewają wilgotne powietrze nad morze.

W pewnych rejonach Tybetu, gdzie roślinność jest uboga (stepowa lub pustynna; bardziej ze względu na niskie temperatury niż niskie opady), ilość dostępnej wody wzrasta. Podobnie w niektórych punktach wschodnich Chin. Jednak na przeważającym obszarze kraju ilość dostępnej wody na skutek zmian pokrycia terenu (nie tylko zalesiania Wielkiego Zielonego Muru, ale też wylesianie w rejonach tradycyjnie leśnych czy urbanizacji) maleje. Dotyczy to również zachodniego sąsiedztwa samej pustyni Takla Makan i niektórych regionów wokół pustyni Gobi, ale też syczuańskich lasów bambusowych, będących ojczyzną pand. Mimo iż suma opadów w wielu miejscach wzrosła, to suma parowania z powierzchni ziemi (ewaporacji) i z roślin (transpiracji) wzrosła jeszcze bardziej.

Wygłaszając tezy o kryzysie wodnym, zwykle słyszy się riposty osób ją bagatelizujących, mówiące, iż ilość wody w przyrodzie jest stała. Ich celem jest podważenie faktu występowania kryzysu i przekonanie, iż nie ma podstaw do ograniczania działań gospodarczych wpływających na stosunki wodne. Rzeczywiście, ilość wody na Ziemi się nie zmienia, ale zmienia się jej położenie. Dzięki akcjom zalesiana chińskich pustyń część wody, która dotąd znajdowała się w gruncie, została uwolniona do atmosfery i trafia z wiatrem nad Ocean Spokojny. Dla chińskiego rolnictwa i przemysłu może mieć to opłakane skutki.

Pisząc ten artykuł, korzystałem z następujących publikacji:

Huijuan Wu, Huayu Lu, Mengchun Cui, Marzieh Mokarram, Pengfeng Xiao (2026) Global Desert Variations During 1985–2024 Associated With Effective Water Availability Geophysical Research Letters https://doi.org/10.1029/2025GL120826

Salma Noor , Xun Jiang , Xinyue Wang, Jiani Yang, Sally Newman, King-Fai Li, Liming Li, Le Yu, Xiyu Li, Yuk L. Yung (2026) Human-induced biospheric carbon sink: Impact from the Taklamakan Afforestation Project Proceedings of the National Academy of Sciences 123(4):e2523388123 doi 10.1073/pnas.2523388123

Qiang An, Liu Liu, Arie Staal, Kun Yang, Yongming Cheng, Jing Liu, Guanhua Huang (2025) Land Cover Changes Redistribute China’s Water Resources Through Atmospheric Moisture Recycling Earth’s Future https://doi.org/10.1029/2024EF005565

Idź do oryginalnego materiału