Europa ma przyspieszyć elektryfikację, ograniczyć zależność od paliw kopalnych i lepiej przygotować się na skutki zmiany klimatu. W orędziu o stanie Unii Europejskiej przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekonywała, iż cele klimatyczne pozostają częścią odpowiedzi Europy na kryzys energetyczny, gospodarczy i geopolityczny. Eksperci zwracają jednak uwagę, iż między politycznymi deklaracjami a ich realizacją wciąż pozostaje wiele do zrobienia.
Von der Leyen zwróciła uwagę na uzależnienie Unii Europejskiej od importowanych paliw kopalnych. Jak wskazała, od początku konfliktu ich import kosztował UE dodatkowe 90 mld euro. Przewodnicząca KE wezwała jednocześnie do szybszych inwestycji, przyspieszenia przyłączeń do sieci oraz rozwoju magazynowania energii. Jej zdaniem działania te powinny prowadzić do tego, by „uczynić przyszłość Europy elektryczną”. W swoim wystąpieniu apelowała również, by Unia trzymała się kursu wyznaczonego przez cele klimatyczne i zdecydowanie zwiększyła swoją gotowość na konsekwencje zmiany klimatu.
Zapowiedziała przy tym dwie nowe inicjatywy: Sojusz na rzecz Ubezpieczeń Klimatycznych (Climate Insurance Alliance) oraz Europejski Plan na rzecz Fal Upałów (European Heatwave Plan).
Klimat jako kwestia bezpieczeństwa
Do wystąpienia przewodniczącej Komisji Europejskiej odniosła się Manon Dufour, dyrektorka wykonawcza E3G Brussels. Jej zdaniem von der Leyen przedstawiła spójną wizję Europy, która chce ograniczać swoje słabości i zwiększać niezależność poprzez elektryfikację, rozwój przemysłu, odporność klimatyczną, ochronę handlu oraz rozbudowę międzynarodowych partnerstw.
– Kierunek jest niezwykle konsekwentny: Europa chce ograniczyć swoje słabe punkty i odzyskać sprawczość – poprzez elektryfikację, silniejszy potencjał przemysłowy, odporność klimatyczną, ochronę handlu i gęstszą sieć partnerstw międzynarodowych.
Dufour zwróciła uwagę, iż tegoroczne lato mogło zmienić sposób, w jaki europejska polityka postrzega kwestię odporności klimatycznej. Wskazała na ponad 35 tys. nadmiarowych zgonów związanych z upałami, setki tysięcy spalonych hektarów oraz presję wywieraną przez ekstremalne zjawiska na systemy wodne i żywnościowe.
Jej zdaniem istotne jest również to, iż kwestie klimatyczne zostały wymienione obok takich wyzwań jak konkurencja gospodarcza ze strony Chin, obronność czy sztuczna inteligencja.
- Czytaj także: Sztuczna inteligencja a środowisko. Koszty owiane tajemnicą
Elektryfikacja odpowiedzią na kryzys energetyczny
Ursula Woodburn, dyrektorka Corporate Leaders Group (CLG) Europe, zwróciła uwagę na znaczenie elektryfikacji w realizacji jednocześnie kilku europejskich celów: zwiększenia niezależności energetycznej, ograniczenia zmiany klimatu i poprawy konkurencyjności przemysłu.
Uznała za adekwatny apel o „uczynienie przyszłości Europy elektryczną”. Wskazała również na cel podwojenia udziału energii elektrycznej w miksie energetycznym do 2040 roku. Jej zdaniem elektryfikacja pozwala gwałtownie ograniczać wykorzystanie zanieczyszczających paliw kopalnych, a jednocześnie daje więcej czasu w dekarbonizację sektorów, które trudniej jest zelektryfikować. – Elektryfikacja nie tylko gwałtownie usuwa z miksu zanieczyszczające paliwa kopalne, ale też daje Europie więcej czasu w dekarbonizację trudniejszych sektorów.
Niezależność Europy i przemysł
Na kwestię europejskiej niezależności zwrócił uwagę Neil Makaroff, dyrektor Strategic Perspectives. Ocenił, iż von der Leyen jednoznacznie przedstawiła niezależność Europy jako odpowiedź na różnego rodzaju wstrząsy, z którymi mierzy się Unia. – W sytuacji, gdy w przyszłym roku połowa Europejczyków idzie do urn w kluczowych wyborach, szybkie dostarczenie wyników, które ochronią obywateli przed kryzysem przemysłowym i energetycznym, będzie poważnym testem dla Komisji.
Z kolei Chiara Martinelli, dyrektorka Climate Action Network (CAN) Europe, podkreśliła, iż jej zdaniem działania klimatyczne, bezpieczeństwo energetyczne i konkurencyjność nie powinny być traktowane jako wzajemnie sprzeczne cele. Wskazała, iż odejście od paliw kopalnych może jednocześnie ograniczać wpływ zmiennych cen energii na mieszkańców Europy, wzmacniać odporność przemysłową i geopolityczną oraz redukować emisje.
Przypomniała, iż podobny argument von der Leyen przedstawiała już wcześniej. Jej zdaniem w najważniejszym przemówieniu politycznego roku zabrakło jednak planu, który przekładałby tę diagnozę na konkretne działania.
– Przewodnicząca von der Leyen sama wcześniej stawiała tę tezę. Ale w najważniejszym przemówieniu swojego politycznego roku nie przedstawiła strategicznej mapy drogowej, która pozwoliłaby przełożyć tę diagnozę na działanie. Europa nie może czekać na kolejny kryzys paliwowy. Potrzebuje planu, który sprawi, iż ten będzie ostatni.
„Drugi szok chiński”
Albéric Mongrenier, dyrektor wykonawczy European Initiative for Energy Security (EIES), odniósł się natomiast do kwestii konkurencji ze strony Chin. Jego zdaniem Komisja Europejska powinna wykorzystać narzędzia ochrony handlu do zabezpieczenia strategicznych gałęzi przemysłu.
– Choć przewodnicząca Komisji dostrzegła „drugi szok chiński”, najwyższy czas, by Komisja uruchomiła narzędzia ochrony handlu w obronie strategicznych branż, takich jak chemia, baterie i łańcuchy dostaw w motoryzacji. Nikt nie spodziewał się ruchu przed przyszłotygodniowym szczytem Trump–Xi, ale równanie się nie zmieni. Czy państwa członkowskie UE wreszcie zebrą się na odwagę?
Mongrenier zaznaczył przy tym, iż same cła nie wystarczą. W jego ocenie potrzebne są również instrumenty i zachęty, które skłonią przedsiębiorstwa do inwestowania i produkcji technologii przyszłości w Europie. Wskazał, iż istotnym sprawdzianem będzie ostateczny kształt Aktu o Akceleracji Przemysłu.
- Czytaj także: „Trampolina dla polskiego przemysłu”. KE z nowym pomysłem Made in Europe
Sztuczna inteligencja: innowacje i odpowiedzialność
W orędziu znalazło się również miejsce dla sztucznej inteligencji. Prof. Gina Neff, dyrektorka Minderoo Centre for Technology and Democracy na Uniwersytecie Cambridge, oceniła, iż von der Leyen przedstawiła wizję AI, która ma łączyć rozwój technologiczny z bezpieczeństwem. – Wyzwaniem nie jest wybór między konkurencyjnością a odpowiedzialnością, ale zadbanie o to, by wzajemnie się wzmacniały. Europa ma szansę pokazać, iż AI może napędzać produktywność i wzrost gospodarczy, jednocześnie wspierając sensowną pracę, chroniąc prawa podstawowe i wzmacniając współpracę międzynarodową zamiast napędzać globalny wyścig w dół.
Neff odniosła się również do zapowiadanych działań dotyczących bezpieczeństwa młodych ludzi w internecie. Jej zdaniem Komisja słusznie zwraca uwagę na odpowiedzialność firm technologicznych za tworzenie bezpieczniejszego środowiska cyfrowego. Jednocześnie wskazała, iż sam zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia może przesuwać ciężar odpowiedzialności na dzieci i ich rodziny, zamiast koncentrować się na sposobie projektowania platform i modelach biznesowych firm technologicznych.
Inaczej do polityki Komisji Europejskiej dotyczącej sztucznej inteligencji podeszła Margarida Silva, badaczka Big Tech w SOMO w Holandii. Jej zdaniem deklarowana przez von der Leyen idea AI pozostającej pod kontrolą człowieka stoi w sprzeczności z polityką przyspieszania rozwoju mocy obliczeniowych.
– Przewodnicząca von der Leyen oświadczyła, iż istotą europejskiej drogi jest AI z ludzką sprawczością. Tymczasem jej polityka przyspieszania mocy obliczeniowych AI usuwa zabezpieczenia środowiskowe, ogranicza możliwość kwestionowania infrastruktury AI przez obywateli i ułatwia Big Techowi przejęcie rynku. To przeciwieństwo ludzkiej sprawczości.
Jak dodała, choćby czołowe firmy branży AI przyznają już, iż wyścig wymyka się spod kontroli. – UE nie może trzymać się kursu. Musi wyznaczyć inną drogę – bardziej przemyślaną, bardziej demokratyczną i taką, która przełamie uścisk Big Techu nad przyszłością AI – podsumowała naukowczyni.
–
Zdjęcie tytułowe: Sergey Kohl/Shutterstock

3 godzin temu












![Nie zmarnować szansy. Tydzień Wychowania i co dalej? [FELIETON]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/09/mid-26901467.jpg)




