W Sandomierzu odbyły się obchody 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Na znajdującej się na cmentarzu katedralnym mogile Ignacego Marynowskiego, jednego z powstańców, zapalono znicze i złożono kwiaty. Ignacy Marynowski walczył w powstaniu styczniowym wraz ze swoimi trzema synami. Został wydany Rosjanom przez stajennego. Zmarł po ciężkim pobycie w więzieniu w sandomierskim zamku.
Burmistrz Paweł Niedźwiedź powiedział, iż pamięć o powstańcach styczniowych jest naszą piękną tradycją i obowiązkiem.
– Jako Polacy musimy pamiętać o daninie krwi, którą złożyli nasi przodkowie, którzy o Polskę walczyli. Dzisiaj w ten symboliczny sposób na mogile bohatera powstania styczniowego i listopadowego składamy kwiaty, zapalamy znicze, aby ta pamięć nigdy nie zaginęła – mówił burmistrz.
Grażyna Szklarska, wicestarosta sandomierski podkreśliła, jak wiele zawdzięczamy powstańcom. Zryw narodowy, w którym wzięli udział, dał początek naszej wolności.
– Nie ma teraźniejszości i przyszłości bez przeszłości. Nasza obecność tutaj, to forma pamięci, którą należy przekazywać kolejnym pokoleniom – dodała.
W obchodach wzięli udział także przedstawiciele 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego.
O godz. 20.15 ma mogile Ignacego Marynowskiego wiązanki kwiatów złoży wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Grzegorz Socha wraz z radnymi miasta i powiatu z klubów Prawa i Sprawiedliwości.

2 godzin temu





![Dzika Ochla zmienia swoje oblicze [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/01/9e3441fa14dc11f47e5187d9f564f943_xl.jpg)



