Potrzeba chronienia przyrody jest kwestią bezdyskusyjną. Ale sposób jej wprowadzenia rodzi poważne spory. RDOŚ chwali się liczbami. Ale nie liczby są tu najważniejsze.
Jak informuje RDOŚ, właśnie utworzony został 200-setny nowy rezerwat w Polsce od 2024 roku. Dodatkowo, w tym samym czasie, powiększono ponad 100 rezerwatów. Na 1718 istniejących w kraju rezerwatów przyrody aż 200 powstało w latach 2024-2026. Prawie połowę z nich (48,5%) stanowią ekosystemy leśne i borowe, a 13% to cenne torfowiska.
Nowe rezerwaty przyrody na Dolnym Śląsku
Również na Dolnym Śląsku wzrosła liczba nowych rezerwatów przyrody. Od początku 2024 roku utworzono w województwie dziewięć nowych takich obszarów o łącznej powierzchni przekraczającej 700 hektarów, a dla kolejnych terenów ustanowiono otuliny. Wśród chronionych miejsc znalazły się zarówno wysokogórskie ekosystemy, torfowiska, mokradła, jak i cenne kompleksy leśne.
Rezerwaty przyrody w liczbach
Największym nowym rezerwatem jest „Mały Śnieżnik”, który zajmuje powierzchnię 359,51 ha, a dodatkowo otacza go rozległa otulina, o powierzchni 140,99 ha. Najmniejszym nowym rezerwatem jest „Las Pilczycki im. prof. Dariusza Tarnawskiego” zajmujący zaledwie 13,21 ha. Jest to pierwszy rezerwat utworzony na terenie miasta Wrocławia.
Rezerwat przyrody „Krowiarki” zajmuje 89,30 ha, tworzą go trzy odrębne eksklawy połączone otuliną, która liczy aż 273,83 ha – to największa otulina spośród nowych rezerwatów. Rezerwat przyrody „Lasy Doliny Strzegomki” ma powierzchnię 75,54 ha i otulinę o powierzchni 10,11 ha. Rezerwat chroni jeden z coraz rzadszych na Dolnym Śląsku dobrze zachowanych kompleksów nadrzecznych grądów i łęgów.
Rezerwat przyrody „Mokradła nad Wilką” ma powierzchnię 31,14 ha, a otulina 25,21 ha. Jest to jeden z najbardziej dynamicznych rezerwatów z nowo powstałych. Jego głównymi „założycielami i twórcami” są bobry. Rezerwat przyrody „Leśne Zbocza przy Zamku Bolczów” jest niewielki – ma 17,10 ha – ale chroni go stosunkowo duża otulina, o powierzchni 45,24 ha. Na granitowych zboczach wokół zamku występują aż cztery ważne typy siedlisk leśnych: kwaśne i żyzne buczyny, jaworzyny i lasy klonowo-lipowe oraz niewielkie płaty łęgów.
Rezerwat przyrody „Żukowskie Śnieżyce” zajmuje 16,25 ha, nie posiada otuliny, otoczony jest głównie polami uprawnymi.
Nowe rezerwaty przyrody w powiecie lwóweckim
W tej zmianie istotne miejsce zajmuje także powiat lwówecki. W ostatnich miesiącach formalną ochroną objęto dwa szczególnie interesujące obszary – „Dziki Wąwóz” w rejonie Maciejowca i Pilchowic oraz „Torfowisko pod Kamienicą” w Górach Izerskich.
Ochrona przyrody
Katarzyna Łapińska, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu i p.o. Regionalnego Konserwatora Przyrody we Wrocławiu, podkreśla przy tym, iż przyrodę należy chronić tu i teraz.
– Rezerwat przyrody, to obok parku narodowego, najwyższa forma ochrony przyrody. Ochroną rezerwatową obejmowane są najcenniejsze obszary, o szczególnych wartościach przyrodniczych, a takich terenów na obszarze województwa dolnośląskiego jest naprawdę dużo. Ale utworzenie rezerwatu przyrody to też ogrom pracy merytorycznej i administracyjnej. Dlatego cieszą nas pozytywne reakcje lokalnych społeczności, które rozumieją potrzebę ochrony przyrody i odbierają tą inicjatywę jako atut dla regionu a nie jako ograniczenie – mówi Łapińska.
Szerzej sens tworzenia nowych rezerwatów przedstawia ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska:
– Kiedyś mówiło się, iż powinniśmy chronić przyrodę dla przyszłych pokoleń. Dziś już wiemy, iż trzeba ją chronić tu i teraz, także dla nas samych. To zadanie realizujemy skutecznie w formie nowych i powiększanych rezerwatów, bo jest to ważne z punktu widzenia zmiany klimatu, kryzysu bioróżnorodności oraz ze względów zdrowotnych. Każdy z 200 utworzonych przez nas, od 2024 roku, nowych rezerwatów czy ponad 100 powiększonych to miejsca retencji wody, ostoje roślin i zwierząt, naturalne oczyszczacze powietrza i obszary, gdzie relaks jest skuteczny i bezpłatny – zaznaczała minister klimatu.
Dwa oblicza ochrony przyrody
W przypadku powiatu lwóweckiego szczególnie dobrze widać dwa różne oblicza takiej ochrony.
Torfowisko, które zatrzymuje wodę
„Torfowisko pod Kamienicą” znajduje się na Grzbiecie Kamienickim w Górach Izerskich, na terenie gminy Mirsk. Rezerwat ma 64,85 ha, a jego otulina kolejne 103,84 ha. Ochroną objęto przede wszystkim torfowiska wysokie i przejściowe oraz obszary źródliskowe zasilające m.in. dopływy Kwisy i Kamienicy.
Nie jest to więc wyłącznie ochrona konkretnego gatunku czy fragmentu lasu. Torfowiska pełnią istotną funkcję hydrologiczną – magazynują wodę i stopniowo oddają ją do środowiska. W dokumentacji przyrodniczej wskazano 61 gatunków roślin naczyniowych i mszaków występujących na terenie rezerwatu i jego otuliny. Co istotne, ten rezerwat powstał w sposób formalnie zakończony. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska podpisał zarządzenie w sprawie jego utworzenia 16 grudnia 2025 roku.
Dziki Wąwóz i spór sądowy o rezerwat
Zu¬pełnie inna sytuacja dotyczy „Dzikiego Wąwozu”. Ten rezerwat, o powierzchni 36,57 ha, obejmuje dolinę Maciejowickiego Potoku pomiędzy Maciejowcem a Pilchowicami. Wyznaczono także otulinę o powierzchni 27,06 ha.
To teren o bardzo charakterystycznej rzeźbie. Zbocza doliny miejscami mają choćby 70 stopni nachylenia. Są tu jary, wychodnie gnejsowe i granitowe, odsłonięcia łupkowe, kaskady potoku, Dziki Wodospad oraz skalna nisza nazywana Dziką Grotą. Na stokach występują m.in. buczyny, grądy, jaworzyny oraz lasy klonowo-lipowe.
Problem polega na tym, iż ustanowienie tego rezerwatu nie zakończyło sporu o sposób ochrony tego miejsca.
Sąd zajmie się rezerwatem przyrody
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków zakwestionował sposób ustanowienia rezerwatu. Jak już informowała redakcja Lwówecki.info, w marcu tego roku DWKZ przygotował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wskazując na rażące naruszenie prawa oraz brak wymaganej decyzji wynikającej z przepisów dotyczących ochrony zabytków.
To kolejny przypadek, który pokazuje, iż sama idea ochrony przyrody może być bezdyskusyjna, ale sposób jej wprowadzenia może już rodzić poważne spory prawne. Z jednej strony RDOŚ wskazuje na wyjątkowe walory przyrodnicze doliny Maciejowickiego Potoku, z drugiej wojewódzki konserwator zabytków kwestionuje legalność procedury, w jakiej rezerwat został ustanowiony.
15 września odpowiedź na pytanie dotyczące przyszłości „Dzikiego Wąwozu” napisze już nie RDOŚ ani nie konserwator zabytków, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu.

1 godzina temu















