Raport za 200 tys. zł i kompromitujące błędy

bejsment.com 1 godzina temu

Prof. Barbara Mróz-Gorgoń, pełnomocnik rządu ds. promocji marki Polski

Blisko 200 tys. zł kosztował raport „Polaków Portret Własny”, który miał pomóc w budowaniu wizerunku Polski. Tymczasem w dokumencie znalazły się rażące błędy, a kierująca pracami nad nim Barbara Mróz-Gorgoń przyznała, iż przy jego tworzeniu korzystała ze sztucznej inteligencji. Prawo i Sprawiedliwość zawiadomiło w tej sprawie CBA i prokuraturę.

Raport „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska” przygotowała Fundacja Marka Polska Think Tank wraz z Akademią Leona Koźmińskiego. Badania i opracowanie wyników zleciło Ministerstwo Sportu i Turystyki, przeznaczając na ten cel prawie 200 tys. zł.

Pracami kierowała Barbara Mróz-Gorgoń, która pod koniec lipca została pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski. Dokument przedstawiano jako pierwsze tak kompleksowe badanie dotyczące wartości Polaków, wizerunku kraju i jego potencjału.

Po publikacji raportu uwagę zwróciły jednak liczne błędy. Katowice umieszczono w „północnym centrum Polski”, pojawiły się nieprawidłowe dane, a wśród języków, którymi mają posługiwać się młodzi Polacy, wymieniono m.in. mandaryński.

Mróz-Gorgoń przyznała w Polsat News, iż podczas pracy wykorzystywała sztuczną inteligencję. Stwierdziła jednocześnie, iż dokument w takiej postaci „nigdy nie powinien pojawić się w przestrzeni publicznej” i wzięła za to odpowiedzialność.

Sprawą zainteresowało się PiS. Wiceprezes partii Anna Krupka poinformowała podczas konferencji przed Kancelarią Premiera, iż ugrupowanie złożyło zawiadomienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz prokuratury. PiS domaga się również natychmiastowej dymisji pełnomocniczki, która choćby nie pofatygowała się, by uważnie przeczytać i poprawić raport stworzony przez sztuczną inteligencję. Zapytała więc, za co polscy podatnicy zapłacili sporą sumę 200 tysięcy złotych?

– Mamy do czynienia z rządem partaczy – podsumowała Krupka.

Samo złożenie zawiadomień nie przesądza jednak, czy przy przygotowaniu i finansowaniu raportu doszło do naruszenia prawa. Ich zasadność będą musiały ocenić adekwatne instytucje.

Idź do oryginalnego materiału