Projekt obejmuje budowę przydomowych oczyszczalni ścieków, a nie rozbudowę zbiorczej sieci kanalizacyjnej. Przyznana kwota stanowi dofinansowanie zadania – całkowity koszt inwestycji będzie znany po rozstrzygnięciu przetargów. Mieszkańcy, którzy zdecydują się na udział w projekcie, będą zobowiązani do wniesienia wkładu własnego.- Przy takich inwestycjach trzeba patrzeć na potrzeby konkretnego gospodarstwa: ile osób będzie korzystać z instalacji, jakie są warunki na działce i co będzie się wiązało z jej późniejszym utrzymaniem. Zależy mi, żeby mieszkańcy otrzymali rozwiązania dostosowane do tych warunków oraz zrozumiałe informacje o ich obsłudze - wyjaśnia wójt gminy Stary Brus Patrycja Ziń
czuk.Osobną kwestią jest organizacja przedsięwzięcia i przedstawienie mieszkańcom warunków udziału.- Pozyskanie dofinansowania to jeden z etapów. Równie istotne jest przygotowanie i przeprowadzenie całego zadania: dopilnowanie zakresu prac, jakości wykonania oraz rozliczenia pieniędzy. Chcę, żeby mieszkańcy wiedzieli, na jakich zasadach będą mogli uczestniczyć w projekcie, jakie obowiązki będą się z tym wiązać i do kogo zwrócić się z pytaniami - zaznacza Patrycja Ziń
czuk.Planowanie budowy obejmuje również zagadnienia związane z eksploatacją instalacji po oddaniu ich do użytku.- W przypadku oczyszczalni liczy się także to, jak urządzenia będą służyły mieszkańcom po zakończeniu budowy. Dlatego przygotowanie przedsięwzięcia musi uwzględniać również późniejsze użytkowanie - dodaje wó
jt.Umowę w imieniu gminy podpisała Patrycja Zińczuk podczas wręczenia umów w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Stary Brus znalazł się wśród 63 samorządów, którym przyznano wsparcie na indywidualne systemy oczyszczania ściekó
w.Czytaj też: