Orszaki Trzech Króli w Sandomierzu spotkały się na starówce, przy bożonarodzeniowej szopce obok zabytkowego ratusza. Mędrcy przyszli z trzech parafii. Orszaki po mszach wyszły z kościołów: Podwyższenia Krzyża Świętego, św. Pawła oraz Matki Bożej Królowej Polski. Na starym mieście czekali licznie zgromadzeni Sandomierzanie, okoliczni mieszkańcy oraz turyści.
Anna i Ireneusz Wojtasowie przyjechali z Kleczanowa w gminie Obrazów.
– Co roku tutaj jesteśmy, zawsze jest bardzo miło i sympatycznie. To wspaniała tradycja i trzeba ją kultywować, żeby ludzie widzieli i gromadzili się w tych orszakach, bo one niosą nadzieję na cały rok, bo bliżej Boga zawsze lepiej i raźniej – mówili małżonkowie.
W postać króla Melchiora wcielił się Wojciech Chmiel ze Stowarzyszenia „Razem dla Nadbrzezia”, królem Baltazarem był Maciej Bury, rotmistrz Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej, natomiast kasztelan tej formacji Karol Bury, jak co roku przybył w roli króla Kacpra.
– To dla mnie wielka radość, lubię takie uroczystości religijne, patriotyczne. Istotne jest też podtrzymywanie tysiącletnich tradycji sandomierskiego rycerstwa, które na przestrzeni wieków zawsze brało udział w uroczystościach religijnych. Z tego jestem dumny – stwierdził kasztelan.
06.01.2026. Sandomierz. Orszaki Trzech Króli. / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio KielceOprócz Trzech Króli pokłon Dzieciątku Jezus złożyli również samorządowcy: Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, Paweł Niedźwiedź burmistrz Sandomierza, Andrzej Bolewski, przewodniczący sandomierskiej rady miasta, Grażyna Szklarska wicestarosta sandomierski i Marek Kwitek, radny powiatu sandomierskiego.
W święcie Objawienia Pańskiego wziął także udział biskup senior diecezji sandomierskiej Edwarda Frankowski, który nawiązując do czasów współczesnych przypomniał postać biblijnego Heroda.
– Władcy Judei nie udał się plan zabicia Jezusa i nie uda się to żadnemu innemu, współczesnemu „Herodowi”. Nie da się zniszczyć tego, co Bóg chce uświęcić, podkreślić, nadać godność i wartość. My od Jezusa Chrystusa Króla mamy tę godność, iż jesteśmy dziećmi bożymi, mamy świadomość, iż powołani jesteśmy do euforii wiecznej. Bóg ma takie możliwości, żeby nas uszczęśliwić na zawsze – podkreślił hierarcha.
Podczas uroczystości kolędy intonowała schola z kościoła św. Józefa, a Wojownicy Maryi częstowali gorącą herbatą.


1 dzień temu












