Były premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania w Lubinie ostro skrytykował obecną władzę, zapowiadając codzienną walkę z „reżimem” i obronę polskiej gospodarki. Sala pękała w szwach, a wśród uczestników nie zabrakło parlamentarzystów, samorządowców i związkowców z regionu. Silną reprezentację miała Legnica.
Mateusz Morawiecki gościł w Lubinie na zaproszenie posła Krzysztofa Kubowa. Były premier wziął udział w noworocznym spotkaniu środowisk prawicowych oraz członków i sympatyków Prawo i Sprawiedliwość. Zgromadzeni szczelnie wypełnili salę hotelową, w której odbywało się wydarzenie.
Wśród uczestników znaleźli się obecni i byli parlamentarzyści PiS, m.in. Marzena Machałek, Wojciech Zubowski, Dorota Czudowska i Ewa Szymańska. Obecni byli również samorządowcy – starosta legnicki Adam Babuśka oraz burmistrz Bogatyni Wojciech Dobrołowicz – a także przedstawiciele Solidarności Zagłębia Miedziowego z przewodniczącym Bartoszem Budziakiem.
W swoim wystąpieniu Morawiecki ostro ocenił działania obecnego rządu.
– Obecny premier mówi piękne słowa, ale Polacy coraz częściej widzą, iż za nimi nie idą czyny. To mistrzostwo PR-u i przykrywania realnych problemów – mówił, przeciwstawiając temu politykę inwestycyjną rządów PiS.
Były premier przypominał, iż za jego kadencji wartość inwestycji sięgała 150 miliardów złotych, z czego – jak podkreślał – 500–600 milionów trafiło do Lubina i powiatu lubińskiego. – A dziś? Na kolejny rok zaplanowano zaledwie 5 milionów. Widzicie tę różnicę? – pytał zgromadzonych, apelując o społeczny sprzeciw wobec obecnej polityki rządu.
Morawiecki zapowiedział „codzienną walkę” z obecną władzą. – Nie ma mojej zgody na kolonizowanie polskiej gospodarki przez zachodnie koncerny ani na niszczenie polskiego rolnictwa w wyniku umowy Mercosur – deklarował. Przekonywał, iż program PiS opiera się na nowoczesnym, szybkim rozwoju, patriotyzmie i silnej suwerenności państwa.
– Czas spokoju się skończył. Potrzebujemy sprawnego rządu, który rozumie gospodarkę, dba o polskich przedsiębiorców i kieruje środki, także z ogromnego budżetu zbrojeniowego, na polskie przedsięwzięcia. Dziś widzę, jak te szanse przeciekają nam przez palce. Dlatego musimy się zjednoczyć – zakończył swoje wystąpienie były premier.
Źródło: lubin.pl, FOT. TOMASZ FOLTA















