Biomasa jest obecna w polskich portach od lat, ale dotychczas jej wolumeny były na tyle ograniczone i nieregularne, iż trudno było mówić o w pełni ustrukturyzowanym rynku importowym. Infrastruktura portowa była wykorzystywana głównie punktowo, w odpowiedzi na konkretne transakcje i zapotrzebowanie odbiorców. Sytuacja zaczyna się jednak zmieniać – istotną inwestycję w swoim terminalu przeładunkowym realizuje Port Północny.
Zmiany regulacyjne, presja dekarbonizacyjna oraz potrzeby ciepłownictwa i przemysłu sprawiają, iż Polska może w kolejnych latach stać się znacznie ważniejszym importerem biomasy niż dotychczas. Warunkiem jest jednak profesjonalizacja całego łańcucha dostaw: od kontraktacji i certyfikacji, przez przeładunek, po bezpieczne magazynowanie i dystrybucję.
Port Północny chce być na pierwszej linii
Inwestycję w swoim gdańskim terminalu realizuje Port Północny, firma specjalizująca się w przeładunku towarów masowych. Paweł Jagła, prezes przedsiębiorstwa wyjaśnia: – Spółka, która przez lata opierała swój model biznesowy głównie na węglu, realizuje strategię odejścia od monokultury towarowej w kierunku transformacji energetycznej. Biomasa jest jednym z kluczowych kierunków tej dywersyfikacji.



Czego konkretnie dotyczy inwestycja Portu Północnego? – Pierwszy etap projektu obejmuje budowę dwóch płaskich magazynów po 4 tys. m2 każdy. Obiekty powstaną w pierwszej linii brzegowej, bezpośrednio przy prisie, co ma skrócić i uprościć operacje przeładunkowe. Łączna pojemność magazynowa ma wynieść ok. 50 tys. t pelletu. Uruchomienie planowane jest na przełomie 2026/2027 – wyjaśnia.
I dodaje: – Magazyny zostaną wyposażone w systemy monitoringu i bezpieczeństwa, w tym czujniki ograniczające ryzyko samozapłonu. To szczególnie ważne, ponieważ magazynowanie biomasy wymaga innych standardów niż obsługa tradycyjnych paliw masowych: trzeba kontrolować temperaturę, wilgotność, czas składowania i warunki wentylacji.
Decyzja już zapadła
Decyzja biznesowa o inwestycji została już podjęta, terminal ma za sobą najważniejsze elementy procesu administracyjnego, w tym zgodę środowiskową, a pozwolenie na budowę ma zostać sfinalizowane w krótkim terminie.
Skala projektu pokazuje, iż Port Północny nie traktuje biomasy jako pobocznego dodatku do dotychczasowej działalności. – Koszt tej inwestycji to ok. 10 mln EUR. Nowy system magazynowania biomasy zmieni zasady gry w tym segmencie. Staniemy się jednym z głównych graczy rynku biomasy w Polsce – przekonuje Paweł Jagła.
Wszystko, co musisz wiedzieć o biomasie. Sprawdź!
Terminal dysponuje systemem przenośników taśmowych, trzema żurawiami Liebherr LPS 600, jak również bardzo wydajną technologią załadunkową, co pozwala zagwarantować przeładunki na poziomie ok. 25 tys. t na dobę – zarówno dla rozładunku statków, jak i załadunku na wagony. Równolegle spółka przygotowuje się do rozbudowy i ewentualnych kolejnych etapów rozwoju, tak aby w momencie przyspieszenia transformacji energetycznej mieć przewagę czasową i infrastrukturalną nad konkurencją.
– Nie chodzi wyłącznie o przeładunek statków, ale o stworzenie kompleksowego zaplecza dla dużych wolumenów: rozładunku, bezpiecznego magazynowania, kontroli jakości, obsługi logistycznej i dalszej dystrybucji – mówi prezes Portu Północnego.
Polska biomasowym hubem Europy?
Rosnące zapotrzebowanie na biomasę ze strony energetyki i ciepłownictwa, przy jednoczesnym systematycznym zmniejszaniu podaży drewna i kolejnych planowanych ograniczeniach dostępności surowca drzewnego na potrzeby energetyczne oznaczają, iż będzie rosła rola importu w celu zbilansowania potrzeb rynkowych. Eksperci szacują, iż w najbliższych latach Polska będzie potrzebowała 2-3 mln t biomasy więcej, co jest dobrą wiadomością dla krajowych i międzynarodowych traderów.
Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Biomasa:
Tekst: Jolanta Kamińska
Zdjęcie: Port Północ

1 godzina temu













![Nowenna o powołania oblackie [DZIEŃ 7]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2023/05/Nowenna-o-powolania-oblackie-4.jpg)

