To jest być, albo nie być Siarkopolu – tak o sytuacji spółki mówili w sobotę (24 stycznia) na konferencji prasowej w Kielcach działacze świętokrzyskiego Prawa i Sprawiedliwości.
Niepokój wywołała informacje, iż w lutym kapitał Grupy Azoty, do której należy Siarkopol, zostanie podwyższony o ponad 600 mln zł, ale jak podkreślił Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS, nic z tych pieniędzy nie trafi do Świętokrzyskiego.
– Te środki będą wykorzystane na modernizację spółek-córek Grupy Azoty, niestety z wyłączeniem Siarkopolu, co nas szczególnie niepokoi. Będziemy w tej sprawie interweniować, bo nie może tak być, iż tak ważna spółka dla regionu, dla gospodarki, gdy tak dużo mówi się o metalach ziem rzadkich, a dzisiaj rząd odwraca od niej głowę – zaznaczył.
24.01.2026. Kielce. Konferencja prasowa PiS. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce– Siarkopol musi się rozwijać – mówił poseł Michał Cieślak.
– Siarkopol musi rozpocząć nową inwestycję w Rudnikach. Ta kopalnia musi się rozwijać, musi zatrudniać ludzi, musi wspierać rozwój naszego regionu. Złoże w Rudnikach zostało zidentyfikowane już dość dawno temu. Został przeprowadzony cały proces utworzenia kopalni, a dziś może nie zostać sfinalizowany lub powstanie później, niż to zostało zaplanowane – zauważył.
24.01.2026. Kielce. Konferencja prasowa PiS. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceNieco czarniejszy scenariusz nakreślił senator Jarosław Rusiecki. Jak podkreślił Siarkopol to jedna z największych firm, zajmujących się wydobywaniem metali rzadkich, jakim jest siarka.
– Polskie złoto. Jesteśmy jednym z nielicznych krajów, który wydobywa siarkę także na potrzeby rynku światowego, co wpływa również na pozycję Grupy Azoty na rynkach światowych – mówił.
Senator wspomniał, iż w ciągu ostatniego 1,5 roku trzykrotne składał tzw. senatorskie oświadczenia do ministra aktywów państwowych w sprawie Siarkopolu. Ostatni raz w tym tygodniu, podczas 50 posiedzenia Senatu.
– Zwracam uwagę na to, by minister zaingerował w kierownictwie Grupy Azoty, aby przy podziale podniesionego kapitału uwzględniono Siarkopol. To jedna z kluczowych firm w przemyśle z obszaru tworzenia nawozów sztucznych. Siarka jest też minerałem rzadkim, który jest wykorzystywany w wielu procesach produkcyjnych. Siarkopol jest w sposób niesłuszny, bezzasadny i po raz kolejny doświadczany brakiem gospodarczej troski właściciela, czyli Grupy Azoty, czy też nadzorcę – ministra aktywów państwowych – tłumaczył.
Jarosław Rusiecki zwrócił uwagę, iż takie podejście może mieć swoje konsekwencje.
– Może ograniczyć rozwój Siarkopolu, a gdy sprawa nowego złoża nie zostanie pilnie rozstrzygnięta, należy przypuszczać, iż w to miejsce wejdą kolejni, agresywni uczestnicy rynku, jak na przykład groźny potentat na tym obszarze, jeden z oligarchów Putina, który ma zamrożone jeszcze przez rząd PiS aktywa w Grupie Azoty – zauważył.
Senator zapowiedział dalsze działania, bo jak powiedział, to jest być, albo nie być Siarkopolu.
24.01.2026. Kielce. Konferencja prasowa PiS. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio KielceStanisław Lech Zalewski, członek Zarządu Regionu Świętokrzyskiego „Solidarności”, upoważniony do reprezentowania Siarkopolu, były członek zakładowej „Solidarności” w spółce przypomniał, iż od 2013 roku, kiedy decyzją rządu Siarkopol stał się częścią Grupy Azoty, jego sytuacja stale się pogarsza.
– Podam znamienny przykład. jeżeli tona siarki przed przejęciem przez Grupę Azoty kosztowała 400 zł, to już w następnym miesiącu po przejęciu 200 zł. Zdawaliśmy sobie sprawę, iż po to Grupa Azoty przejmuje Siarkopol, żeby mieć tańszą siarkę, ale nie spodziewaliśmy się, iż te ceny będą poniżej lub będą osiągały granicę kosztów technicznych, nie dając możliwości na remonty i inwestycje. Taka polityka jest zła. Tym bardziej, iż jesteśmy jedyną kopalnią na świecie siarki rodzimej i mamy dużo lepsze parametry, niż siarka z odzysku, z ropy naftowej lub gazu – tłumaczył.
Stanisław Lech Zalewski zwrócił także uwagę, iż z materiałów, do których dotarł, wynika iż Grupa Azory nie uwzględniła Siarkopolu w planach inwestycyjnych do 2030 roku. To oznacza, iż nowe złoże w Rudnikach nie będzie wykorzystywane. w tej chwili eksploatowane jest złoże w Osieku, a według geologów siarki tutaj wystarczy jeszcze tylko na 2-3 lata.
– Zabiegamy u parlamentarzystów, ministra aktywów państwowych, by przekonał zarząd Grupy Azoty, aby umieściła nas wśród tych 600 mln zł i przekazała nam środki, byśmy mogli wybudować nowe pole górnicze Rudniki. To co jest najdroższe i cała zabudowa będzie się znajdować przez cały czas na terenie kopalni Osiek – powiedział.
Drugim tematem poruszanym na konferencji była umowa Unii Europejskiej z Mercosur, która zdaniem parlamentarzystów PiS uderza w polskich rolników, w tym także świętokrzyskich producentów żywności.
24.01.2026. Kielce. Konferencja prasowa PiS. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
24.01.2026. Kielce. Konferencja prasowa PiS. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

2 godzin temu











