Bochnia. Płatne parkowanie na „ruskim rynku”? Radny do urzędników: „Just do it!”

19 godzin temu

Podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Bochnia (18 czerwca) radni ponownie zajęli się projektami uchwał dotyczącymi Strefy Płatnego Parkowania i parkingów poza pasem drogowym. W ocenie radnych dokumenty wymagają dopracowania, zarówno pod względem merytorycznym, jak i technicznym. Komisja sformułowała wniosek o konieczność ich korekty przed dalszym procedowaniem w tym m.in. wprowadzenie płatnego parkowania na „ruskim rynku”.

Wycofane uchwały

Zamieszanie wokół bocheńskiej polityki parkingowej trwa od kilku tygodni. Przypomnijmy: podczas majowej sesji Rady Miasta z porządku obrad wycofano trzy projekty uchwał dotyczące Strefy Płatnego Parkowania (SPP) oraz parkingów poza pasem drogowym. Wniosek o ich usunięcie złożył wówczas radny Bogdan Kosturkiewicz, argumentując, iż zaproponowane vacatio legis jest nieodpowiednie, a interes operatora wydaje się być stawiany ponad interesem mieszkańców – pisaliśmy o tym TUTAJ.

Maj vs. czerwiec: co się (nie) zmieniło?

Analiza porównawcza projektów przygotowanych na majową sesję oraz tych przedstawionych w czerwcu pokazuje, iż urząd pozostał nieugięty w kwestiach finansowych. Stawki opłat w obu wersjach dokumentów są identyczne. Dla posiadaczy karty mieszkańca pierwsza godzina w SPP ma kosztować 3 zł, a dla pozostałych użytkowników – 4 zł. Bez zmian pozostały również propozycje dotyczące abonamentów oraz rozszerzenia strefy o ul. Krakowską. Jedyną istotną różnicą techniczną jest przesunięcie terminu wejścia w życie przepisów: majowe projekty zakładały start systemu 1 sierpnia 2026 r., natomiast wersje czerwcowe wyznaczają tę datę na 1 września 2026 r..

Wątpliwości wokół projektu: granice strefy i realne korzyści dla mieszkańców

Czerwcowa dyskusja na Komisji Rewizyjnej zwróciła uwagę na kilka kwestii związanych z przygotowanymi przez urząd propozycjami. Jedna z nich dotyczyła załączników graficznych – wskazywano na rozbieżności między przedstawionym przebiegiem granic strefy a faktycznymi warunkami i możliwościami parkowania w tym obszarze.

Ponownie pojawiły się także wątpliwości dotyczące faktycznych korzyści dla mieszkańców. Zwracano uwagę, iż choć wprowadzona karta mieszkańca ma zapewniać zniżki, to jednoczesne podniesienie stawek bazowych sprawi, iż ostateczne opłaty dla bochnian pozostaną na podobnym poziomie jak wcześniej. W praktyce oznacza to brak realnych oszczędności mimo wprowadzonych zmian.

Głównym założeniem tych uchwał jest wprowadzenie preferencji dla mieszkańców. Rozróżnienie na tych, którzy mają kartę mieszkańca i tych, którzy nie mają karty mieszkańca. Dodatkowym głosem w tej dyskusji jest pismo od aktualnego operatora, który chciałby przyjść na najbliższą sesję i zająć stanowisko wobec tych wypowiedzi, które insynuują, iż działamy na jego korzyść – wyjaśniał Wojciech Woźniczka, zastępca burmistrza Bochni.

Płatne parkowanie na „ruskim rynku”?

Najmocniejszy głos w dyskusji należał do radnego Bogdana Kosturkiewicza, przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Krytykował on magistrat za brak odwagi w przeprowadzeniu głębokiej reformy parkingowej, która rzeczywiście wymusiłaby rotację samochodów w centrum.

Pojawiła się choćby propozycja objęcia opłatą parkingową placu przy ul. Floris, tzw. „ruskiego rynku”. Jak wyjaśniali urzędnicy, wprowadzenie płatnego parkowania będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu jego remontu.

Proszę zrozumieć moją irytację, ale słyszę to od kilkunastu lat. Cały czas „trzeba zrobić remont”. Na ul. Kościuszki nie wynajmujemy (chodzi o lokal po byłej księgarni – przyp. red.), nie uzyskujemy powiedzmy 100 tys. zł rocznie, bo trzeba zrobić remont. Cały czas to samo. Powiem szczerze: jak się nie irytować? Trzeba zrobić remont? To róbcie to! Będą dodatkowe pieniądze do budżetu, dlaczego nie chcecie tych pieniędzy? Za Kolawińskiego nic się nie dało zrobić, wszystko było na „nie”… – powiedział radny Bogdan Kosturkiewicz.

Miałem nadzieję, iż będzie zmiana władzy, przyjdzie nowy, energetyczny zastępca burmistrza, nowa burmistrz i iż coś się będzie działo, a jest dokładnie tak samo. Nie da się tego słuchać. Gdyby posiedzenia komisji były transmitowane, to ludzi krew by zalała. Kilka osób w mieście by odeszło, bo nie wytrzymałoby tego, co słyszą, o ile ktoś słuchał tego, co mówiło się kilkanaście lat temu, bo to jest dokładnie to samo. Jakbyśmy się przenieśli do 2011 czy 2012 roku, wtedy słyszeliśmy to samo. Proszę państwa: „Just do it!”. Panie burmistrzu, po prostu trzeba to zrobić. Weźcie sobie to hasło reklamowe do siebie i zróbcie to wreszcie kiedyś zaapelował Bogdan Kosturkiewicz.

Radny zwrócił również uwagę na problem długotrwałego parkowania samochodów w rejonie ulic położonych bliżej i dalej dworca kolejowego, gdzie nie obowiązują opłaty parkingowe. Jak podkreślał, część pojazdów zajmuje chodniki, utrudniając poruszanie się pieszym. W związku z tym postulował rozszerzenie strefy płatnego parkowania na kolejne obszary miasta.

Inną propozycję dotyczącą zagospodarowania tzw. „ruskiego rynku” przedstawił radny Grzegorz Pałkowski.

Działka jest urzędu miasta. Zróbcie szlaban, kto chce wjechać zapłaci 10 zł. Nie trzeba wchodzić w strefę parkingową, tylko zrobić szlaban. W czym problem? – zaproponował Grzegorz Pałkowski.

Wniosek o zmiany w uchwałach

Dyskusja zakończyła się przyjęciem wniosku o dopracowanie wszystkich trzech projektów uchwał przed ich dalszym procedowaniem.

Radni wskazali na potrzebę poprawy załączników graficznych i opisowych oraz doprecyzowania rozwiązań dotyczących funkcjonowania strefy. Wśród zgłaszanych uwag znalazły się m.in. kwestie związane z rzeczywistym zakresem preferencji dla mieszkańców oraz rozszerzenie Strefy Płatnego Parkowania.

Podnoszono również potrzebę dostosowania zmian do przyszłej umowy z operatorem systemu oraz uporządkowania rozwiązań dotyczących wybranych wyłączeń, w tym tzw. kopert. Komisja zwracała uwagę, iż ewentualne zmiany powinny zostać ujęte w spójnej, kompleksowej reformie, a nie w formie rozproszonych korekt.

Idź do oryginalnego materiału