Pensje większości samorządowych włodarzy z naszego terenu w ostatnim czasie wzrosły, ale nie wszystkich. – Obecne wynagrodzenie jest wystarczające – komentuje Bogdan Kukulski, który podwyżki nie dostał i do końca kadencji jej nie oczekuje.
Pensja wójta, burmistrza czy starosty składa się z czterech składników. To wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki: funkcyjny, specjalny oraz za staż pracy. Ten ostatni naliczany jest jako procent wynagrodzenia zasadniczego, zależnie od stażu pracy. Maksymalnie może wynieść 20 proc. Maksymalna stawka dodatku specjalnego dla wójtów gmin do 15 tys. mieszkańców wynosi 30 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, a te składniki pensji ustala rada gminy. Nie ma jednak w tym zakresie pełnej dowolności, bo Rada Ministrów określa górne stawki dla samorządowców poszczególnych szczebli. W październiku zeszłego roku w życie weszło podpisane przez premiera Donalda Tuska rozporządzenie, które podniosło maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku funkcyjnego dla pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru. W przypadku naszych wójtów i burmistrzów (w gminach do 15 tys. mieszkańców) oraz starosty (powiat do 60 tys. mieszkańców), maksymalne wynagrodzenie zasadnicze wzrosło z 10.250 zł do 10.770 zł, a górna stawka dodatku funkcyjnego z 3.150 zł do 3.300 zł.
Zmiana rozporządzenie nie obliguje rady gminy, miasta czy powiatu do podniesienia pensji włodarzowi, ale daje taką możliwość. Jako pierwsi w naszym powiecie z tej możliwości skorzystali ostrowiccy radni, jednogłośnie decydując o przyznaniu podwyżki wójtowi Mateuszowi Wojciechowskiemu. Poźniej podobne uchwały podjęto w kolejnych samorządach. Wzrosło wynagrodzenie słupeckiego starosty Marka Dąbrowskiego, burmistrza gminy Zagórów Romana Kultermana oraz wójtów: Jakuba Gwita z Powidza, Artura Miętkiewicza z Lądku i Grzegorza Matkowskiego z Orchowa.
Pensje Marka Dąbrowskiego, Romana Kultermana, Mateusza Wojciechowskiego, Jakuba Gwita i Artura Miętkiewicza ustalono na maksymalnym poziomie, który przewiduje zmienione rozporządzenie (wynagrodzenie zasadnicze 10.770 zł, dodatek funkcyjny 3.300 zł, dodatek specjalny 4.221 zł). Do tego dochodzi dodatek stażowy, który w przypadku wymienionych samorządowców się różni. Maksymalny, wynoszący 2.154 zł, czyli 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, mają Roman Kulterman, Mateusz Wojciechowski i Artur Miętkiewicz. Dodatek stażowy Marka Dąbrowskiego i Jakuba Gwita wynosi 11 proc. wynagrodzenia zasadniczego.
Inaczej wygląda to w przypadku Grzegorza Matkowskiego, któremu radni nie przyznali maksymalnych stawek. Jego nowa pensja wynosi 19.330 zł brutto. Składa się na nią 10.200 zł wynagrodzenia zasadniczego, 3.100 zł dodatku funkcyjnego, 3.990 zł dodatku specjalnego i 2.040 zł dodatku stażowego.
Dotychczas, podwyżki nie dostało tylko trzech włodarzy samorządów w naszym powiecie: burmistrz Słupcy Jacek Szczap, wójt gminy Strzałkowo Tomasz Gałan i wójt gminy Słupca Bogdan Kukulski. Czy w najbliższym czasie ich pensje również wzrosną?
– Na chwilę obecną nie jest planowane podjęcie uchwały w kwestii podwyżki wynagrodzenia dla burmistrza – przekazał nam Jacek Szczap
– Uważam, iż obecne wynagrodzenie jest wystarczające – mówi Bogdan Kukulski i zapowiada, iż do końca kadencji nie powinno się zmienić. Wójt zapewnia, iż sam o podwyżkę nie wystąpi. – Rozmawiałem także z przewodniczącym rady gminy, żeby bez mojej wiedzy takiej uchwały nie podejmowano – dodaje wójt gminy Słupca.
Za wystarczające obecne wynagrodzenie uważa też Tomasz Gałan i również zapowiada, iż do końca kadencji jego pensja nie wzrośnie.
W przypadku Jacka Szczapa, Bogdana Kukulskiego i Tomasza Gałana przez cały czas obowiązują uchwały podjęte na początku kadencji, w których zapisano wysokość ich wynagrodzeń. Pensja każdego z nich wynosi 19.470 zł brutto.


4 godzin temu








