USA sprawdzi czy inne państwa dyskryminują handel ze Stanami Zjednoczonymi

bejsment.com 1 godzina temu

Administracja Donalda Trumpa rozszerzyła zakres dochodzeń handlowych, obejmując nimi około 60 państw, w tym Kanadę. Celem tych działań jest wzmocnienie polityki taryfowej prowadzonej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział w piątek w rozmowie z CNBC, iż administracja chce działać bardzo szybko. Jak zaznaczył, celem jest przeprowadzenie tych procedur w ciągu kilku miesięcy.

Biuro Greera ogłosiło w środę rozpoczęcie dochodzeń wobec Unii Europejskiej oraz innych państw na podstawie artykułu 301 ustawy o handlu z 1974 roku.

W komunikacie prasowym opublikowanym w czwartek wieczorem rozszerzono listę państw objętych śledztwem. Departament poinformował, iż sprawdzi, czy wskazane państwa prowadzą politykę lub stosują praktyki, które są „nierozsądne lub dyskryminujące” i jednocześnie utrudniają handel ze Stanami Zjednoczonymi.

W zeszłym miesiącu Sąd Najwyższy USA unieważnił jedno z głównych narzędzi taryfowych Donalda Trumpa. Było ono wykorzystywane między innymi przy wprowadzaniu ceł ogłoszonych z okazji tzw. „Dnia Wyzwolenia” oraz przy opłatach związanych z walką z fentanylem wobec Kanady, Meksyku i Chin.

W odpowiedzi na tę decyzję Trump zastosował 10-procentowe cło na import z całego świata, powołując się na artykuł 122 ustawy o handlu z 1974 roku. Cła te nie obejmują jednak towarów zgodnych z umową handlową między Kanadą, USA i Meksykiem, znaną jako CUSMA.

Taryfy wprowadzone na podstawie artykułu 122 mogą zostać podniesione maksymalnie do 15 procent i obowiązują przez 150 dni, chyba iż Kongres zdecyduje się je przedłużyć. Według obserwatorów uzyskanie takiej zgody jest jednak mało prawdopodobne.

Kanada podlega również innym taryfom nałożonym przez administrację Trumpa w ramach artykułu 232, które dotyczą wybranych sektorów przemysłu, takich jak stal, aluminium, motoryzacja czy produkcja szafek.

Greer wyjaśnił, iż jeżeli dochodzenia wykażą stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych — takich jak subsydia, nadmierne moce produkcyjne czy wykorzystywanie pracy przymusowej — administracja będzie mogła oszacować szkody wyrządzone amerykańskiemu handlowi i spróbować rozwiązać problem w rozmowach z danym krajem.

Dodał, iż jeżeli dane państwo nie podejmie działań naprawczych, Stany Zjednoczone mogą zdecydować się na wprowadzenie ceł.

Nie pozostało jasne, jakie dokładnie kwestie mogłoby obejmować dochodzenie wobec Kanady. W relacjach handlowych między oboma krajami od lat istnieją sporne tematy, a Trump wielokrotnie krytykował kanadyjski system zarządzania dostawami produktów mlecznych.

Choć Greer często wskazywał na bariery utrudniające rozmowy handlowe z Kanadą — jako przykład podając prowincjonalne zakazy sprzedaży amerykańskiego alkoholu — w ubiegłym tygodniu spotkał się w Waszyngtonie z nowym kanadyjskim zespołem odpowiedzialnym za handel.

W spotkaniu uczestniczyli m.in. główna negocjatorka handlowa Kanady Janice Charette, nowo mianowany ambasador w USA Mark Wiseman oraz minister odpowiedzialny za relacje handlowe z USA Dominic LeBlanc.

Idź do oryginalnego materiału