Więcej ptaków na wyspach wiślanych. Mewy i sieweczki zyskały ochronę

2 godzin temu
Zdjęcie: wyspy wiślane


Wycinka drzew i stawianie ogrodzeń elektrycznych nie kojarzą się z ekologią, ale to właśnie dzięki takim działaniom na wyspach wiślanych rośnie populacja ptaków lęgowych, łącznie z rzadkimi gatunkami mew, rybitw i sieweczek. Gniazda są lepiej chronione, piskląt jest więcej, a ich szanse na przeżycie rosną.

Wyspy wiślane jako ptasia ostoja o znaczeniu europejskim

Naturalna akumulacja piasków i żwirów sprawia, iż na Wiśle powstają wyspy przyjmujące najczęściej postać piaszczystych łach. To nie tylko interesujący element nadrzecznego krajobrazu, ale przede wszystkim niezwykle ważne siedliska dla ptaków wodnych, które mają zwyczaj budować gniazda bezpośrednio na piasku.

Pozbawione roślinności plaże otoczone wodą to optymalne tereny lęgowe dla takich gatunków, jak mewa siwa, śmieszka, rybitwa rzeczna i białoczelna, sieweczka rzeczna i obrożna czy ostrygojad. Te cenne ptasie kolonie narażone są jednak na liczne niebezpieczeństwa, zarówno ze strony drapieżników, jak i człowieka.

Warto dodać, iż środkowa i dolna część Wisły, dzięki swojemu naturalnemu charakterowi, uznawana jest za jedną z najważniejszych ostoi ptaków rzecznych w Europie.

Może cię zaciekawić: Szuwar Warszawski – ambitny projekt środowiskowy w stolicy

zdj. RDOŚ w Warszawie

Ochrona siedlisk w praktyce: wycinka i ogrodzenia

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Warszawie już drugi rok z rzędu prowadzi działania mające na celu ochronę ptasich kolonii lęgowych na wyspach wiślanych, znajdujących się w granicach obszarów Natura 2000. Co udało się zrealizować?

W 2025 r. prace koncentrowały się na wykaszaniu i wycince młodych drzew i krzewów w Dolinie Środkowej Wisły. Jak tłumaczą przedstawiciele RDOŚ, zarastanie łach jest bardzo niekorzystne dla ptaków gniazdujących na piasku, ponieważ sprzyja obecności drapieżników, a więc ich atakom. Do amatorów ptasich jaj i piskląt należą zarówno rodzime kuny i lisy, jak i gatunki inwazyjne: wizon amerykański czy szop pracz. Usunięcie roślinności zwiększa szanse na sukces lęgowy, co potwierdził tegoroczny monitoring: liczba par lęgowych mewy siwej i śmieszki na wyspach wiślanych już wzrosła.

W tym roku działania ochronne rozszerzono o montaż ogrodzeń elektrycznych zasilanych akumulatorami. Otoczyły one kolonie lęgowe, chroniąc gniazda przed drapieżnikami i niepożądanymi odwiedzinami ludzi. kilka potrzeba, aby spłoszone ptaki opuściły gniazdo, pozostawiając potomstwo na pastwę żywiołów i nieproszonych gości. To, iż stawianie ogrodzeń ma sens, potwierdzają ślady opon quadów na wyspach wiślanych.

RDOŚ w Warszawie zapewnia, iż działania będą kontynuowane również w kolejnych sezonach, a w 2028 r. planowany jest zakup następnych ogrodzeń. Na wsparcie mogą liczyć nie tylko wyspy wiślane – usuwanie drzew i zakrzewień realizowane będzie również w Dolinie Dolnego Bugu, a na stawach hodowlanych w obrębie mazowieckich obszarów Natura 2000 powstaną platformy lęgowe dla ptaków.

zdj. RDOŚ w Warszawie

Fundusze europejskie dla polskiej przyrody

Ochrona kolonii lęgowych na wyspach wiślanych jest częścią projektu FEnIKS Wdrażanie działań z zakresu ochrony czynnej na obszarach Natura 2000,realizowanego przy wsparciu Funduszu Spójności. Na Mazowszu planuje się ochronę 7 siedlisk przyrodniczych, 3 gatunków roślin oraz 17 gatunków zwierząt łącznie z ich siedliskami.

We wdrażanie projektu o wartości ponad 100 mln zł zaangażowanych jest 13 regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Realizacja potrwa do końca września 2029 r., skupiając się na tych obszarach Natura 2000, których stan został oceniony jako niewłaściwy lub zły. Za priorytetowe kierunki działań, oprócz zabezpieczania miejsc lęgowych, wybrano regulację stosunków wodnych, tworzenie nowych zbiorników, a także zwalczanie gatunków inwazyjnych.

Może cię zaciekawić: Gatunki inwazyjne plagą w Polsce. NIK krytykuje działania administracji publicznej

Idź do oryginalnego materiału