Koniec strachu przed żywiołem? Wątok może być zabezpieczony na całej długości

18 godzin temu

Przez większą część roku jest spokojnym potokiem. Jednak podczas gwałtownych ulew potrafi w ciągu kilku godzin zamienić się w rwącą rzekę, która budzi niepokój mieszkańców. Teraz są kolejne dobre wiadomości – następne odcinki Wątoku zostaną zabezpieczone.

Wody Polskie przeznaczyły pieniądze na umocnienie brzegów w Łękawicy i Szynwałdzie. W sumie prace pochłoną 70 tys. złotych.

Wcześniej informowaliśmy o trzech innych, newralgicznych odcinkach, które doczekały się regulacji za 140 tys. złotych – przy zaangażowaniu finansowym Wód Polskich oraz gminy Skrzyszów.

Mieszkańcy od lat wskazywali na potrzebę zabezpieczenia brzegów Wątoku, szczególnie tam, gdzie woda zbliża się do posesji, ogrodzeń i budynków gospodarczych.

Kolejne zaplanowane prace mają ograniczyć ryzyko podmyć i lokalnych podtopień.

Ja wiem, iż to wszystko to jest kropla w morzy potrzeb, bo tak jest, ale ważne iż zaczęliśmy, bo najgorzej jest zacząć. W tym roku łącznie będzie wyasygnowane ponad 200 tys. złotych. I myślę, iż też w tym roku będziemy mogli przekazać dobre informacje, iż będzie ogłoszony przetarg na projekt wraz z pozwoleniem na budowę i wraz z decyzją środowiskową na zabezpieczenie całego potoku Wątok, czyli mówimy o gminie Ryglice, Skrzyszów i kawałku Tarnowa, wraz z suchymi polderami. Nie ma zabezpieczeń stuprocentowych, ale chodzi o procent skuteczności. I ten procent by zdecydowanie poszedł w górę. Przy budowie trzech polderów, nasze ryzyko podtopień zmalałoby co najmniej dwukrotnie.

– mówi wójt gminy Skrzyszów Marcin Kiwior.

Wątok bierze swój początek w przysiółku Stawiska w gminie Ryglice, następnie przepływa przez Zalasową, Szynwałd i Skrzyszów, by ostatecznie wpłynąć do Tarnowa.

Choć potok na co dzień nie zwraca większej uwagi, podczas nawałnic staje się jednym z najbardziej niebezpiecznych cieków w regionie.

Prace będą polegać przede wszystkim na umocnieniu brzegów w miejscach najbardziej zagrożonych podmywaniem. To szczególnie ważne tam, gdzie potok przepływa w bezpośrednim sąsiedztwie domów i zabudowań gospodarczych.

Wójt Kiwior podkreśla jednak, iż pełne bezpieczeństwo zapewni dopiero realizacja szerszego programu przeciwpowodziowego, którego ważnym elementem mają być właśnie suche poldery zatrzymujące nadmiar wody podczas największych ulew.

Będą zabezpieczone brzegi Wątoku. Są pieniądze, mieszkańcy odetchną z ulgą

Idź do oryginalnego materiału