W rozjazdach czy u rodziny? Jak spędzamy Wszystkich Świętych?

6 dni temu
fot. Radio Doxa

Jedni odwiedzają różne nekropolie, gdzie pochowana jest ich rodzina, drudzy ograniczają się do jednego cmentarza, a wolny czas poświęcają na spotkania w gronie rodzinnym. Postanowiliśmy zapytać Opolan, w jaki sposób spędzają dzień Wszystkich Świętych?

– Wiadomo, trzeba przychodzić, posprzątać. Myśmy już objeździli trochę rodzinnych grobów. Byliśmy na Dolnym Śląsku, w Prudniku, no i teraz na koniec pozostało Opole, bo tutaj mieszkamy. Rozkładamy to w czasie, bo to jest niemożliwe, żeby we Wszystkich Świętych wszystko objechać – stwierdza Marzena.

– To jest dzień taki, który trzeba poświęcić dla rodziców, dla rodziny, dla męża – wspomina Zuzia.

– My robimy porządek i chcemy, żeby to wypadło jakoś ładnie. Jesteśmy z Raciborza, przyjeżdżamy tutaj, tu mam jeszcze siostrę i córkę, i wspólnie sobie spędzamy święta – mówi Jadwiga.

– Ze względu na to, iż jestem z teściową, która ma 85 lat, unikamy tłumów i dlatego wcześniej załatwiamy sprawę. Jeździmy i do Wrocławia, i do Brzegu, i do Przeczy, także jest trochę tego – zdradza Zbigniew.

– Przyjeżdżamy na cmentarz, rodzina przyjeżdża do nas, standardowo chyba. W rodzinie dogadujemy się między sobą i na Wszystkich Świętych już nie robimy takiego sztucznego tłumu – przyznaje Damian.

Jak wynika ze statystyk, większość Polaków poświęca ten dzień na odwiedzenie grobów bliskich osób. Przekłada się to także na wydatki związane z ozdobami na groby oraz paliwem. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych, największa grupa badanych planuje wydać między 200 a 500 zł przy okazji Wszystkich Świętych.

Marzena, Zuzia, Jadwiga, Zbigniew, Damian:

Autor: Damian Serwuszok

Idź do oryginalnego materiału