Premier zaproponował Prezydentowi RP spotkanie w cztery oczy

1 godzina temu
Zdjęcie: Premier zaproponował Prezydentowi RP spotkanie w cztery oczy


Po zakończeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk spotkał się na krótkiej konferencji prasowej z dziennikarzami.

Premier podkreślił po RBN, iż w sprawie powstania amerykańskich baz w Polsce jak i wzmocnienia amerykańskiej obecności wojskowej pomiędzy głównymi ośrodkami władzy panuje „bardzo szeroki konsensus”. Główne ośrodki władzy, w tym prezydent i rząd, współpracują – mówił.

Podczas konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego szef rządu powiedział, iż konkluzje po niej są „dość obiecujące”. – W sprawie (…) bazy amerykańskiej (…) po długiej dyskusji uznaliśmy, iż główne ośrodki władzy, w tym prezydent i rząd, współpracują; naszym zadaniem jest doprowadzenie do szczęśliwego końca tego projektu, a więc stałej obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce – podkreślił Tusk.

Powiedział ponadto, iż podczas RBN szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła przekazał informacje „dotyczące rozmaitego typu zagrożeń, które związane są z agresywną polityką Rosji i z sygnałami, które każą nam (Polsce) przygotować się do tej jesieni i zimy w sposób szczególny; biorąc pod uwagę przede wszystkim bezpieczeństwo obywateli i bezpieczeństwo państwa”.

Premier Donald Tusk poinformował też, iż zaoferował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, iż jest gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy po to, by zastanowić się, jak trwale obniżyć napięcie w kraju.

Premier zaznaczył, iż jeżeli chodzi o sprawę Trybunału Konstytucyjnego, nie chodzi mu o to, by ktoś zatriumfował czy ktoś kogoś upokarzał.

– I zaoferowałem także panu prezydentowi, iż jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, byśmy zastanowili się nad tym, jak na trwałe obniżyć to napięcie – poinformował.

Przyznał, iż pewnie obaj zostaną „przy swoich opiniach, przy swoich zdaniach w wielu sprawach”, ale – jak dodał – obaj odczuwają też wspólną odpowiedzialność.

– Odczuwamy obaj taką wspólną odpowiedzialność, prezydent i ja, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze Wschodu, żeby w sprawach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego starać się szukać, tam, gdzie to jest tylko możliwe, porozumienia i żeby łagodzić te emocje – powiedział szef rządu.

Idź do oryginalnego materiału