Do tej pory obowiązkowa apteczka w samochodzie osobowym była w Polsce jedynie dobrą praktyką i kwestią odpowiedzialności samego kierowcy. Przepisy nakładały taki wymóg wyłącznie na taksówki, autobusy, nauki jazdy czy samochody ciężarowe przystosowane do przewozu osób. Za jej brak w tych pojazdach groził mandat w wysokości od 20 do choćby 500 zł.
Już niedługo sytuacja ulegnie jednak diametralnej zmianie.
Nowe przepisy od marca 2027 roku. Kogo dotknie obowiązek?
Zgodnie z projektem nowelizacji rozporządzenia opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji, nowe zasady obejmą wszystkie samochody osobowe (kategoria homologacyjna M1 – pojazdy do 8 miejsc siedzących poza kierowcą), które zostaną po raz pierwszy zarejestrowane w Polsce po 31 marca 2027 roku.
Resort infrastruktury szacuje, iż tylko w pierwszym roku funkcjonowania nowych regulacji wymóg ten dotknie około 650 tysięcy pojazdów.
Co ze starszymi autami?
Właściciele samochodów zarejestrowanych przed tą datą mogą odetchnąć z ulgą - nowe przepisy nie działają wstecz. Resort podkreśla, iż kierowcy dotychczas zarejestrowanych aut nie będą zmuszani do dokupowania apteczek, choć urzędnicy liczą na rosnącą świadomość społeczną i zachęcają do ich dobrowolnego wożenia.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Infrastruktury, powszechny dostęp do podstawowych materiałów opatrunkowych w autach osobowych ma najważniejsze znaczenie. Apteczka na wyposażeniu pozwala na natychmiastowe udzielenie pierwszej pomocy nie tylko poszkodowanym w wypadkach drogowych, ale również osobom potrzebującym wsparcia w codziennych, nagłych sytuacjach losowych.

1 godzina temu









