Trump: Kanadyjczycy są paskudni

bejsment.com 1 godzina temu

„Kanadyjczycy są paskudni. Naprawdę paskudni. Kocham Kanadyjczyków, ale ich przywództwo jest paskudne” – powiedział Donald Trump, uderzając w Kanadę i jej władze w momencie, gdy relacje gospodarcze między oboma krajami znalazły się w wyjątkowo napiętym punkcie.

Originally cytat: “Canada’s nasty. They are. They’re nasty,” Trump said. “I love the people, but they’re nasty. Nasty leadership.”

Słowa amerykańskiego prezydenta gwałtownie wywołały reakcję premiera Kanady Marka Carneya, który przyznał, iż rozmowy z Waszyngtonem rzeczywiście można uznać za „paskudne”.

Kanada i Stany Zjednoczone negocjują przyszłość swoich relacji handlowych, a stawką są miliardy dolarów oraz miejsca pracy po obu stronach granicy.

Ameryka zapowiedziała nałożenie 50 procent cła na wybrane produkty z Kanady od 19 sierpnia 2026.

Dla kanadyjskich przedsiębiorstw oznacza to ryzyko gwałtownego wzrostu kosztów eksportu do USA. Firmy, które przez dziesięciolecia budowały swoje modele biznesowe w oparciu o niemal swobodny handel z największym sąsiadem, mogą zostać zmuszone do szukania nowych rynków. Problem w tym, iż zastąpienie amerykańskiego rynku nie jest zadaniem, które można wykonać z dnia na dzień.

Mark Carney próbuje więc zachować równowagę między stanowczą obroną interesów Kanady a unikaniem otwartego konfliktu z Trumpem. Premier podkreśla, iż negocjacje nie są kwestią osobistych ambicji polityków. Chodzi przede wszystkim o kanadyjskie miejsca pracy, przedsiębiorstwa i przyszłość gospodarki.

Wypowiedź Trumpa ma jednak jeszcze jeden wymiar. Prezydent USA od miesięcy nie ogranicza swojej presji na Kanadę wyłącznie do spraw handlowych. Wielokrotnie mówił o Kanadzie jako potencjalnym 51. stanie USA, czym wywoływał zdecydowany sprzeciw władz w Ottawie.

Wygląda na to, iż Carney nie zamierza prowadzić z Trumpem wojny na słowa.

Problem polega na tym, iż czas działa na niekorzyść Kanady. Im dłużej utrzymuje się niepewność dotycząca ceł, tym trudniej przedsiębiorstwom planować inwestycje, produkcję i zatrudnienie. Firmy nie wiedzą, jakie koszty będą ponosiły za kilka miesięcy, a niepewność może sama w sobie stać się poważnym obciążeniem dla gospodarki.

Co więcej, wojna handlowa nie musi uderzyć wyłącznie w Kanadę. Amerykańskie przedsiębiorstwa również korzystają z kanadyjskich surowców, komponentów i produktów. W wielu branżach gospodarki obu państw są tak mocno połączone, iż dodatkowe cła mogą zwiększyć koszty produkcji również w USA. Ostatecznie część tych kosztów może zostać przerzucona na amerykańskich konsumentów.

Idź do oryginalnego materiału