Co dalej z nielegalnym składowiskiem w Wołominie? "Mamy pierwszy przełom"

1 godzina temu

"Pierwszy przełom" ws. składowiska w Wołominie

- Jeden z podmiotów, który przekazał swoje odpady do zagospodarowania firmie FOREKO, która prowadziła działalność na ul. Łukasiewicza, zwróciła się o możliwość odbioru tych odpadów wcześniej przekazanych, a które nie trafiły do utylizacji - powiedziała Izdebska w rozmowie z PR RDC.

Za ustalenie właścicieli odpadów odpowiadał Urząd Marszałkowski i to jemu wdzięczni są wołomińscy samorządowcy.

- To jest ogromna praca Urzędu Marszałkowskiego, który doprowadził do tego, iż jeden z podmiotów będzie chciał zabrać swoje odpady. Dla nas jest to taka jaskółka, która zwiastuje, iż być może właśnie w efekcie tych działań proces będzie po prostu się rozwijał i iż pozostałe podmioty również odbiorą swoje odpady - zaznaczyła sekretarz.

Problem składowiska narasta. Według okolicznych mieszkańców beczki zaczęły się rozszczelniać, a zapach unoszący się w pobliżu składowiska jest bardzo uciążliwy.

We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych burmistrz Radwan podkreśliła, iż ma nadzieję, iż "po latach walki o rozwiązanie tego problemu właśnie jesteśmy świadkami pierwszego rzeczywistego przełomu i iż już niedługo pierwsze mauzery z niebezpiecznymi odpadami zaczną wyjeżdżać z Wołomina".

Idź do oryginalnego materiału