Klub parlamentarny partii Tisza premiera Węgier Petera Magyara wybrał w sobotę (8 sierpnia) byłego prezesa Sądu Najwyższego Andrasa Bakę na swojego kandydata na urząd prezydenta. Parlament (Zgromadzenie Narodowe) zagłosuje nad wyborem nowej głowy państwa we wtorek 11 sierpnia.
W sobotę (8 sierpnia) odbyło się posiedzenie klubu, podczas którego w tajnym głosowaniu zdecydowano o zgłoszeniu 73-letniego prawnika i byłego prezesa Sądu Najwyższego jako kandydata Tiszy na prezydenta – przekazała partia na Facebooku.
Baka został prezesem Sądu Najwyższego w 2009 roku. Jego mandat miał trwać sześć lat, ale na mocy poprawek do konstytucji przyjętych przez rząd Viktora Orbana został odsunięty od pełnienia funkcji już w styczniu 2012 roku. Jednocześnie utworzono nową instytucję, Kurię, która formalnie zastąpiła Sąd Najwyższy.
Dalsza część tekstu pod polecany artykułem
Czytaj także:

Prezydent Węgier podpisał poprawkę konstytucji odwołującą go
Prezydent Węgier Tamas Sulyok poinformował w sobotę, iż podpisał poprawkę do konstytucji kończącą jego kadencję. Wygaśnie ona dzień po opublikowaniu podpisanego dokumentu w Dzienniku Urzędowym. W nagraniu zamieszczonym na...
Czytaj więcejDetailsNowe przepisy wprowadziły m.in. wymóg, by sędziowie Kurii mieli co najmniej pięcioletni staż pracy na stanowisku sędziego na Węgrzech. Skutkowało to automatycznym wykluczeniem Baki, który przez większą część kariery zawodowej pełnił funkcję sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Klub Tiszy zaproponował w środę, aby Zgromadzenie Narodowe zagłosowało nad wyborem nowego prezydenta kraju we wtorek. Wybory oficjalnie zatwierdziła Aniko Hallerne Nagy, wiceprzewodnicząca parlamentu, która pełni obowiązki marszałkini w miejsce Agnes Forsthoffer, która tymczasowo przejęła obowiązki prezydenta.
Aby nazwisko danej osoby znalazło się na karcie do głosowania, wymagane jest poparcie co najmniej jednej piątej posłów, czyli 40 deputowanych. Poza Tiszą jedynie Fidesz byłego premiera Viktora Orbana może samodzielnie zgłosić kandydaturę, jednak partia ta zapowiedziała wcześniej bojkot głosowania. W jej ocenie odwołanie z urzędu prezydenta Tamasa Sulyoka, wybranego głosami Fideszu w 2024 roku, było bezprawne.
Dalsza część tekstu pod polecany artykułem
Czytaj także:

„Pierwsza porażka rządu Magyara”. Politolog o odmowie Polgar
Komentując decyzję Judit Polgar o odrzuceniu propozycji objęcia urzędu prezydent Węgier, politolog Gabor Torok napisał na Facebooku, iż jest to „pierwsza porażka nowego rządu”. Premier Peter Magyar, który w...
Czytaj więcejDetailsPrezydent Węgier wybierany jest w tajnym głosowaniu przez co najmniej dwie trzecie członków parlamentu i może objąć urząd ósmego dnia po ogłoszeniu wyników głosowania. Tisza ma w parlamencie 141 ze 199 mandatów.
Zgodnie z konstytucją parlament musi wybrać nowego prezydenta w ciągu 30 dni od wygaśnięcia mandatu Sulyoka, co nastąpiło 20 lipca. Zgromadzenie Narodowe przyjęło 13 lipca poprawkę do konstytucji, przewidującą m.in. usunięcie z urzędu prezydenta wybranego głosami Fideszu. Nowelizacja została podpisana przez samego Sulyoka, a obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo przewodnicząca parlamentu Agnes Forsthoffer.

1 godzina temu










