Podczas niedzielnych ogłoszeń w parafii św. Pawła Apostoła w Bochni poinformowano, iż poniedziałkowe kazania wygłosi ks. dr Leszek Durlak, proboszcz parafii w Cikowicach, „któremu chcemy okazać naszą solidarność w przeżywanych w parafii trudnościach”. Na te słowa zareagował sołtys Cikowic Kacper Frączek, który opublikował w mediach społecznościowych komentarz wyrażający rozczarowanie taką postawą.
W ogłoszeniach duszpasterskich odczytywanych w niedzielę w parafii św. Pawła Apostoła w Bochni znalazła się informacja, iż kazania podczas wszystkich poniedziałkowych mszy świętych będzie głosił ks. dr Leszek Durlak, proboszcz parafii w Cikowicach. Jak podano, jest to związane z chęcią okazania duchownemu solidarności „w przeżywanych w parafii trudnościach”.
Do tej zapowiedzi odniósł się w mediach społecznościowych sołtys Cikowic Kacper Frączek. W opublikowanym wpisie przyznał, iż z dużym zdumieniem przyjął informację o geście wsparcia dla proboszcza. Jak napisał, bardziej niż sama deklaracja solidarności z duchownym zaskoczył go brak podobnej reakcji wobec parafian, którzy wcześniej zwracali się do władz kościelnych z prośbami o pomoc i zainteresowanie sytuacją w lokalnej wspólnocie.
Sołtys podkreślił, iż jego zdaniem wielu mieszkańców oczekiwało działań sprzyjających wyjaśnieniu napięć i odbudowie spokoju w parafii. Wyraził również rozczarowanie tym, iż publiczny gest wsparcia jest kierowany wyłącznie do jednej strony trwającego od miesięcy sporu.
Zwrócił się bezpośrednio do proboszcza bocheńskiej parafii Ks. dr Leszka Rojowskiego:
– Księże Dziekanie, zamiast stanąć po stronie wiernych, którzy czują się skrzywdzeni i pozostawieni bez wsparcia, zdecydował się Ksiądz publicznie wesprzeć osobę, którą wielu parafian uważa za odpowiedzialną za obecny kryzys i doznane krzywdy. Taka postawa jest dla mnie, jako sołtysa Cikowic i członka tej wspólnoty, niezrozumiała i głęboko rozczarowująca – napisał.
– Kościół powinien być miejscem dialogu, sprawiedliwości i troski o wszystkich wiernych, a nie wyłącznie o osoby sprawujące władzę. Niestety, swoim postępowaniem Ksiądz Dziekan daje sygnał, iż głos parafian ma mniejsze znaczenie niż ochrona jednego duchownego – stwierdził Kacper Frączek.
Spór wokół parafii w Cikowicach trwa od wielu miesięcy i pozostaje źródłem napięć w lokalnej społeczności. Część mieszkańców otwarcie krytykuje działania proboszcza i domaga się reakcji władz kościelnych, podczas gdy jego zwolennicy podkreślają, iż duchowny stał się celem niesprawiedliwych ataków i zasługuje na wsparcie.
Zobacz też: Parafia w Cikowicach podzielona. Pismo do biskupa, apel o kontrolę i wstrzymanie ofiar

3 godzin temu










