Rząd zaleca oznaczyć te 3 miejsca w każdym domu. W sytuacji kryzysowej trzeba wiedzieć, gdzie są

48 minut temu

Kolorowa taśma przy trzech miejscach w domu może wydawać się drobiazgiem. Tymczasem właśnie takie zalecenie znalazło się w oficjalnym rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”. Chodzi o miejsca pozwalające odciąć gaz, prąd i wodę. Rząd zaleca nie tylko wyraźnie je oznaczyć, ale również przećwiczyć z najbliższymi ich wyłączanie. Powód jest prosty: w sytuacji awarii lub kryzysu na szukanie adekwatnego zaworu czy wyłącznika może nie być czasu.

Fot. Pixabay

Wiele osób wie, gdzie w mieszkaniu znajduje się skrzynka z bezpiecznikami. Znacznie gorzej może być z odpowiedzią na pytanie o główny zawór wody czy możliwość szybkiego odcięcia gazu.

Dopóki wszystko działa prawidłowo, nie ma to większego znaczenia.

Problem pojawia się wtedy, gdy dojdzie do awarii, zalania, pożaru albo innej sytuacji wymagającej szybkiej reakcji.

Właśnie dlatego w oficjalnym „Poradniku bezpieczeństwa” znalazło się bardzo konkretne zalecenie dotyczące każdego domu i mieszkania.

Trzy miejsca. Rząd zaleca je wyraźnie oznaczyć

Instrukcja jest bardzo prosta.

Rząd zaleca, aby w widoczny sposób oznaczyć miejsca, w których można odciąć:

gaz,

prąd,

wodę.

Co ciekawe, w poradniku podano choćby przykład sposobu oznaczenia – można wykorzystać do tego kolorowe taśmy.

Nie chodzi jednak wyłącznie o przyklejenie oznaczenia.

Rząd zaleca również przećwiczyć z najbliższymi wyłączanie wszystkich trzech instalacji.

To oznacza, iż nie tylko jedna osoba w rodzinie powinna wiedzieć, gdzie znajdują się odpowiednie zawory i wyłączniki.

Nie wystarczy, iż wie o tym jedna osoba

To szczególnie praktyczny element rządowych zaleceń.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której dochodzi do poważnego wycieku wody, a osoba, która zawsze zajmuje się domowymi instalacjami, jest poza domem.

Pozostali domownicy zaczynają wtedy szukać zaworu.

Podobny problem może pojawić się w przypadku awarii instalacji elektrycznej lub sytuacji wymagającej odcięcia gazu.

Właśnie dlatego rządowy poradnik nie kończy się na wskazaniu miejsc odcięcia mediów. Zaleca przećwiczenie z najbliższymi sposobu ich wyłączania.

Każdy dorosły domownik powinien więc przynajmniej wiedzieć, gdzie znajdują się te miejsca i jak – bez narażania siebie – można z nich skorzystać.

Rząd każe przygotować się na scenariusz, w którym kilka rzeczy przestanie działać

To zalecenie jest częścią znacznie większego planu przygotowania gospodarstwa domowego na sytuację kryzysową.

Rząd wskazuje, iż należy przygotować się na przerwy w dostawach wody, prądu i gazu, a także na sytuację, w której przestanie działać telefon i internet.

To ważne, ponieważ awaria jednego systemu może wpływać na kolejne.

Najlepiej widać to na przykładzie długotrwałego braku prądu.

Blackout może oznaczać znacznie więcej niż ciemność

W osobnym rozdziale poświęconym blackoutowi rząd ostrzega, iż długotrwała awaria zasilania spowodowana katastrofą naturalną lub celowym działaniem może potrwać choćby kilka dni.

Konsekwencją może być utrata dostępu nie tylko do elektryczności.

Rząd wymienia również problemy z wodą, ogrzewaniem, internetem i telefonem, a choćby możliwość utraty płatności kartą.

Dlatego przygotowanie domu nie powinno sprowadzać się do kupienia kilku świeczek.

W domu powinny znaleźć się zapasy na minimum trzy dni

Rządowy poradnik zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum trzy dni.

W przypadku wody wskazano choćby konkretną minimalną ilość – 3 litry na osobę dziennie.

Oznacza to:

dla jednej osoby – minimum 9 litrów na trzy dni,

dla dwóch osób – 18 litrów,

dla czteroosobowej rodziny – aż 36 litrów.

Do tego dochodzi żywność gotowa do spożycia, która nie wymaga przygotowania z użyciem energii elektrycznej.

Rząd zaleca również gotówkę

Na oficjalnej liście znalazła się jeszcze jedna rzecz, o której coraz łatwiej zapomnieć.

Gotówka w różnych nominałach.

Powód również związany jest z możliwymi awariami infrastruktury. W przypadku blackoutu mogą wystąpić problemy z płatnościami kartą.

Rząd nie podaje konkretnej kwoty, którą każdy powinien przechowywać w domu. Nie należy więc interpretować tego zalecenia jako wezwania do wypłacania oszczędności z banków.

Chodzi o przygotowanie awaryjnego zapasu pozwalającego funkcjonować w sytuacji, gdy płatności elektroniczne czasowo przestaną działać.

Latarka, radio i powerbank również znalazły się na liście

Przygotowanie na długotrwałą awarię prądu obejmuje również alternatywne źródła światła i komunikacji.

Rząd wymienia m.in. latarki z zapasem baterii, radio na baterie, naładowane powerbanki oraz alternatywne źródła ogrzewania.

Radio ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy telefon i internet nie działają.

Może wówczas pozostać jednym ze sposobów odbierania oficjalnych komunikatów.

Czujki, gaśnica i koc gaśniczy. To też jest na rządowej liście

W rozdziale dotyczącym przygotowania domu znalazło się więcej bardzo konkretnych zaleceń.

Rząd rekomenduje montaż czujek dymu, czadu i gazu oraz regularne sprawdzanie ich stanu technicznego.

W domu powinny znaleźć się również gaśnica oraz koc gaśniczy.

Poradnik przypomina ponadto o regularnych przeglądach instalacji kominowej, wentylacyjnej, gazowej i elektrycznej.

Sprawdź najbezpieczniejsze miejsce w mieszkaniu

Jeszcze przed wystąpieniem zagrożenia rząd zaleca sprawdzić, które miejsce w domu może być najbezpieczniejsze.

Według poradnika należy zwrócić uwagę na przestrzeń z dala od okien, znajdującą się przy ścianach nośnych i w centralnej części budynku.

To kolejna rzecz, którą można ustalić wcześniej, zamiast podejmować decyzję dopiero w chwili zagrożenia.

Poradnik dotyczy nie tylko wojny

To ważne, ponieważ publikacja rządowych zaleceń dotyczących przygotowania gospodarstw domowych bywa interpretowana jako zapowiedź konkretnego zagrożenia militarnego.

Takiego wniosku z samego poradnika wyciągać nie należy.

Dokument został przygotowany wspólnie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Obejmuje różne sytuacje kryzysowe – m.in. wojnę, klęski żywiołowe i awarie infrastruktury.

Rząd podkreśla również, iż korzystanie z poradnika jest dobrowolne i ma on charakter informacyjny oraz edukacyjny.

Nie mamy więc do czynienia z nowym obowiązkiem nakazującym Polakom oklejanie zaworów kolorową taśmą.

To zalecenie dotyczące przygotowania domu na sytuację awaryjną.

Możesz zrobić to dzisiaj w kilka minut

W praktyce wykonanie tej części rządowych zaleceń nie wymaga kupowania specjalistycznego sprzętu.

Wystarczy sprawdzić trzy rzeczy:

gdzie odcina się gaz, gdzie odcina się wodę i gdzie można odłączyć prąd.

Następnie miejsca te można wyraźnie oznaczyć i pokazać pozostałym domownikom.

Rząd idzie jeszcze krok dalej – zaleca wspólnie przećwiczyć ich wyłączanie.

To drobna czynność, której na co dzień można choćby nie zauważać. W przypadku poważnej awarii, zalania, pożaru lub innego kryzysu wiedza o tym, gdzie w ciągu kilku sekund odciąć wodę, prąd albo gaz, może jednak mieć bardzo praktyczne znaczenie.

Idź do oryginalnego materiału