Czekamy na Aquapark a koszty rosną

1 godzina temu
Obietnice władz miasta dotyczące budowy długo wyczekiwanego Aquaparku znów weryfikuje twarda rzeczywistość. Białostoczanie od lat wyczekują nowoczesnego kompleksu wodnego, tymczasem realizacja kluczowej inwestycji rekreacyjnej staje pod dużym znakiem zapytania. O szczegóły i stan faktyczny prac zapytali radni Prawa i Sprawiedliwości Henryk Dębowski oraz Katarzyna Siemieniuk. Z odpowiedzi przedstawionej przez magistrat wyłania się obraz rosnących wydatków i przesuwających się terminów, co wzbudza uzasadniony niepokój mieszkańców Białegostoku. Interpelacja radnych PiS w interesie białostoczan

Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości, dbając o transparentność działań urzędu oraz o realne potrzeby mieszkańców niemal 300-tysięcznego miasta, skierowali do Prezydenta Miasta Białegostoku szczegółowe pytania. W interpelacji Henryk Dębowski i Katarzyna Siemieniuk dopytywali o dokładny etap przygotowań inwestycji, o datę zakończenia prac projektowych oraz uzyskania pozwolenia na budowę. Pytano także, czy wskazywany dotychczas w mediach termin oddania obiektu do użytku do końca 2028 roku pozostaje aktualny. Niezwykle istotną kwestią podniesioną przez radnych PiS były całkowite koszty zadania, planowane źródła finansowania, w tym starania o wsparcie ze środków krajowych czy unijnych. Zwrócono też uwagę na oczekiwania białostoczan w zakresie strefy zewnętrznej, pytając o konkretne parametry basenów odkrytych, brodzików dla dzieci, zjeżdżalni, wody placu zabaw czy planowanej pojemności obiektu. Radni chcieli także wiedzieć, kiedy
Idź do oryginalnego materiału