Polityczne trzęsienie ziemi w Gdyni. Koalicja "nie ma już racji bytu"

54 minut temu

Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta ogłosiła zakończenie koalicji rządzącej miastem. - Zawarcie koalicji było konieczne, żebym mogła realizować postulaty, które uważam do dzisiaj za słuszne. Ale po tym, co tutaj dzisiaj zobaczyłam, po doświadczeniach ostatniego czasu, uważam, iż ta koalicja już nie ma racji bytu - powiedziała w poniedziałek prezydent Gdyni.

A. Grabowska // Muzeum Gdańska
Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek zerwała koalicję z radnymi (zdj. archiwalne)

Nadzwyczajna sesja Rady Miasta w Gdyni została zwołana na poniedziałek w sprawie utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim.

Prezydent motywowała swoją decyzję o zerwaniu koalicji m.in. sprzeciwem wobec odwołania wiceprezydenta Rafała Geremka oraz przekraczaniem kompetencji przez radnych, którzy w jej ocenie "wkraczali w kompetencje organu wykonawczego".

Gdynia. Prezydent zerwała koalicję z radnymi. Kosiorek opublikowała oświadczenie

Kosiorek w obszernym wpisie na Facebooku skierowanym do mieszkańców miasta stwierdziła, iż startując w wyborach miała jasne cele i plany, które miały zaprowadzić w Gdyni pozytywne zmiany.

"Niestety, wynik wyborów i powstałe po nich układy sił w Radzie skutecznie uniemożliwiały mi realizację moich zamierzeń. Decyzja o stworzeniu koalicji była podyktowana nadzieją, iż ten ruch pozwoli mi zrealizować mój program wyborczy" - napisała. Zarzuciła dotychczasowym koalicjantom, iż "nie wszyscy podeszli do tego zadania odpowiedzialnie".

"Władza nie polega bowiem na realizacji partykularnych interesów i w dużej mierze pomysłów kilku osób o skrajnych poglądach - mówię tu zwłaszcza o jednym radnym, który zaczął przekraczać nieprzekraczalne dotąd granice pomiędzy władzą wykonawczą i uchwałodawczą, a co za tym idzie, zawłaszczać role, które nigdy nie mogły być mu przypisane. Nie ma na to mojej zgody" - zaznaczyła.

ZOBACZ: Gdynia na Liście Światowego Dziedzictwa. UNESCO ogłosiło zmiany

Podkreśliła, iż nie zamierza odwoływać wiceprezydenta Geremka, co miało być ultimatum utrzymującym koalicję przy życiu. Jak zaznaczyła, kadencja jest na półmetku i nie przewiduje już żadnych politycznych koalicji.

"Zamierzam każdorazowo przekonywać radnych do podejmowania uchwał, które będą zwyczajnie korzystne dla naszego miasta - z poszanowaniem zasad demokracji i z dbałością o interes publiczny" - czytamy.

Na koniec zaznaczyła, że liczy na współpracę z każdym radnym i wyraziła nadzieję, iż każdy stawia dobro wspólnoty samorządowej ponad interes polityczny. Sojusz klubu Gdyński Dialog Aleksandry Kosiorek z klubem KO, Ruchów Miejskich i Lewicy trwał rok, 9 miesięcy i 15 dni.

Radny Łukasz Piesiewicz o "tęczowej koalicji"

Do sytuacji na Facebooku odniósł się też radny dotychczasowej koalicji Łukasz Piesiewicz. W jego ocenie po deklaracji prezydent doszło do "tęczowej koalicji PiS, Samorządności Wojciecha Szczurka, PSL i radnych wspierających prezydent", która wspólnie chce doprowadzić do odwołania przewodniczącego rady miasta z KO Tadeusza Szemiota.

Piesiewicz wskazał również na wcześniejsze napięcia - niektórych radnych - w relacjach z urzędem miejskim, w tym kwestie planowanych zmian w budżecie oraz tempo realizacji inwestycji.

WIDEO: "Apogeum grzybów". W lasach pojawił się "Amerykanin"
Idź do oryginalnego materiału