
Mimo krytycznych opinii ekspertów Ministerstwo Finansów nie zrezygnowało z pomysłu wykreślenia przepisu zakazującego prowadzenia postępowania karnego wobec obywatela i przedsiębiorcy po przedawnieniu zobowiązania podatkowego – informuje piątkowy Puls Biznesu.
Resort przedstawił najnowszą wersję projektu obszernej nowelizacji ordynacji podatkowej oraz kodeksu karnego skarbowego (k.k.s.). Jak podkreśla gazeta, MF utrzymało w projekcie koncepcję usunięcia przepisu, który w tej chwili zakazuje karania podatnika po przedawnieniu się podatku, to – co do zasady – następuje po pięciu latach.
Eksperci alarmują, iż taka zmiana mogłaby w praktyce uczynić przedawnienie iluzorycznym. Organ skarbowy zyskałby bowiem możliwość wniesienia aktu oskarżenia choćby po wielu latach od powstania zobowiązania podatkowego i – w ramach postępowania karnego – domagania się zapłaty rzekomej zaległości.
„Puls Biznesu” przypomina, iż w tej chwili podatników przed nadmierną ingerencją fiskusa chronią m.in. terminy przedawnienia oraz art. 44 § 2 k.k.s., który zakazuje karania po przedawnieniu zobowiązania podatkowego. Zgodnie z projektem MF przepis ten miałby zostać wykreślony. Stosowna zmiana została ujęta w art. 8 pkt 6 projektu, który trafił już pod obrady Rady Ministrów.
Do propozycji odniósł się w mediach społecznościowych wiceminister finansów Jarosław Neneman, argumentując, iż celem reformy jest skuteczniejsza walka z poważnymi przestępstwami skarbowymi. Jak napisał w serwisie LinkedIn, przedawnienie karalności ma zostać uniezależnione od przedawnienia podatku, a postępowania karne mają być narzędziem wobec „prawdziwych przestępców”, a nie zwykłych podatników.
Takie wyjaśnienia nie przekonują jednak środowiska doradców podatkowych. Cytowana przez gazetę Krajowa Rada Doradców Podatkowych wskazuje, iż zmiana jest niebezpieczna i może uderzyć w uczciwych podatników, znacząco osłabiając ich poczucie bezpieczeństwa prawnego.
Zgodnie z projektem nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 października 2026 roku, przy czym część regulacji mogłaby obowiązywać wcześniej. Warunkiem jest jednak ich przyjęcie przez Radę Ministrów, uchwalenie przez parlament oraz podpis prezydenta.









