Puma grasuje na Dolnym Śląsku? Alarm po powiadomieniu od kobiety

14 godzin temu

Sporych rozmiarów kota dostrzegła kobieta pomiędzy Szczytną a Polanicą-Zdrojem na Dolnym Śląsku i powiadomiła o tym służby. Jej zdaniem była to puma. Kłodzkie starostwo wydało komunikat, nie precyzując, o jaki gatunek zwierzęcia chodzi. Zaapelowało jednak o zachowanie ostrożności w przypadku spotkania dzikiego zwierzęcia.

Pixabay/Jackdrafahl
Dziki kot widziany w powiecie kłodzkim (zdj. ilustracyjne)

Starostwo Powiatowe w Kłodzku zamieściło w sieci apel do mieszkańców oraz turystów w związku z "przekazaną przez Nadleśnictwo Zdroje niezweryfikowaną informacją o możliwej obecności nieokreślonego zwierzęcia z rodziny kotowatych" w rejonie pomiędzy Szczytną a Polanicą-Zdrojem na Dolnym Śląsku.

"Prosimy mieszkańców oraz turystów o zachowanie ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i w ich bezpośrednim sąsiedztwie" - czytamy w komunikacie.

"Nieokreślone zwierzę z rodziny kotowatych". Pilny apel powiatu

Jak podkreślili powiatowi urzędnicy z Kłodzka, informacja "ma charakter profilaktyczny" i służy bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów. Przestrzegli, iż w przypadku zauważenia "dużego, nietypowego zwierzęcia" przede wszystkim należy zachować bezpieczną odległość.

Barbara Bator z Nadleśnictwa Zdroje potwierdziła, iż do leśników wpłynęło zawiadomienie o obserwacji dużego zwierzęcia. Zauważyła je kobieta, zdaniem której była to puma. - Informacja nie jest potwierdzona, ale z uwagi na to doniesienie została potraktowana poważnie - zaznaczyła Bator.

ZOBACZ: Incydent z dzikiem w Krakowie. W wózku było 13-miesięczne dziecko

Nie wolno też podejmować prób jego śledzenia lub płoszenia. Dodatkowo o sprawie powinno się poinformować odpowiednie służby. Do dyspozycji pozostają m.in. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kłodzku (tel. 790 420 46) oraz Nadleśnictwo Zdroje (tel. 690 581 658). Zadzwonić można także na numer alarmowy.

To nie jedyny niepokojący incydent w ostatnich dniach. Pod Ciechanowem (woj. mazowieckie) widziana była puma. Władze zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.

WIDEO: "Co najmniej brygada, o ile nie dywizja". Poseł PiS o deportacji Ukraińców
Idź do oryginalnego materiału