Nie spodziewajcie się zmian w rządzie w sierpniu – powiedział w środę (19 sierpnia) premier Donald Tusk pytany o możliwość wejścia do Rady Ministrów Szymona Hołowni i zastąpienia przez niego Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisku ministra funduszy i polityki regionalnej.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim szef rządu był pytany, czy możliwy jest scenariusz, w którym były marszałek Sejmu i były przewodniczący Polski 2050 Szymon Hołownia wszedłby do rządu i zastąpił na stanowisku ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Premier Tusk: kiedy uważam, iż trzeba dokonać zmiany, to dokonuję tej zmiany
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:

Rząd zapowiada zmiany w podatkach [AKTUALIZACJA]
Rząd proponuje podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł – poinformował...
Czytaj więcejDetailsTusk, odpowiadając na pytanie, poinformował, iż swoje uwagi na temat pracy Pełczyńskiej-Nałęcz skierował zarówno w osobistej rozmowie z nią, jak i na posiedzeniu rządu. Zaznaczył także, iż nie należy do premierów, „którzy narzekają na swoich ministrów na konferencjach prasowych”. – Wtedy, kiedy uważam, iż trzeba dokonać zmiany, to dokonuję tej zmiany – wskazał Tusk.
Nie spodziewajcie się takich zmian w sierpniu
– podkreślił premier.
W ubiegłym tygodniu o możliwość wejścia obecnego wicemarszałka Sejmu do rządu pytany był także Adam Szłapka. – o ile chodzi o jakieś potencjalne zmiany w rządzie, to na razie o żadnej rekonstrukcji informacji nie mam – mówił rzecznik rządu.
10 sierpnia doszło do spotkania liderów partii tworzących koalicję rządzącą
Szłapka potwierdził wówczas także, iż 10 sierpnia doszło do spotkania liderów partii tworzących koalicję rządzącą. Według doniesień medialnych premier i lider KO miał spotkać się z marszałkiem Sejmu i liderem Nowej Lewicy Włodzimierzem Czarzastym oraz wicepremierem, szefem MON i prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Wskazywano, iż udziału w tym spotkaniu nie wzięła liderka czwartego z koalicyjnych ugrupowań – Pełczyńska-Nałęcz, z którą premier miał spotkać się osobno.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zastąpiła Szymona Hołownię na stanowisku przewodniczącego Polski 2050 pod koniec stycznia br. Poza nią o tę funkcję ubiegała się także Paulina Hennig-Kloska – minister klimatu i środowiska, w tej chwili również szefowa Unii Centrum (partii związanej z parlamentarnym klubem Centrum, który powstał z po rozłamie w Polsce 2050).
Według doniesień medialnych Hołownia chce zastąpić Pawła Śliza na stanowisku szefa klubu parlamentarnego Polski 2050. Media informowały również, iż Hołownia jest gotów wejść do rządu. Miałoby to wzmocnić jego pozycję względem obecnej liderki ugrupowania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która ma być skonfliktowana z premierem Tuskiem i resztą koalicjantów.
Przejawem tego konfliktu była sytuacja związana z głosowaniem nad wotum nieufności dla minister Hennig-Kloski w kwietniu br. Szef rządu, pytany, czy jest pewny, iż cała koalicja zagłosuje przeciwko wnioskowi o odwołanie szefowej MKiŚ, wskazywał wówczas, iż głosowanie to będzie „testem koalicyjnej lojalności i solidarności”. – Jak się okaże, iż nie jesteście z nami, to się pożegnamy – zwracał się do Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz odpowiedziała mu zaś, iż język ultimatum to łamanie umowy koalicyjnej.

1 godzina temu








![Trasa S8 zmieni podróże z Wrocławia do Kłodzka. Zobacz, co dzieje się teraz na budowie [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/163223/rArycD9CpV.jpg)
