
fot. PixaBayPaliwa na stacjach benzynowych w przyszłym tygodniu znów zdrożeją – prognozują eksperci. Litr benzyny ma kosztować średnio 6 złotych 20 groszy, a litr oleju napędowego – złotówkę więcej. O powodach podwyżek cen paliw rozmawiali goście Śniadania w Trójce.
Tomasz Trela z Lewicy podkreślił, iż paliwa drożeją ze względu na niestabilną sytuację międzynarodową. Odniósł się do trwającego konfliktu między USA i Izraelem a Iranem:
Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, iż Polska importuje kilka surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu. Polityk sugeruje, iż rząd zawyża ceny, żeby zyskać dodatkowe środki do budżetu:
Adriana Porowska z Polski 2050 uważa, iż ceny się nie ustabilizują, jeżeli konsumenci nie zachowają spokoju:
Orlen podkreśla, iż na ceny paliw na stacjach wpływa wiele czynników. Koncern dodaje, iż wahania kosztów ropy na światowym rynku nie przekładają się bezpośrednio na ceny detaliczne. (IAR)

2 dni temu










