W czwartek prezydent Donald Trump zaprosił do Gabinetu Owalnego w Białym Domu grupę chrześcijańskich przywódców. Podczas spotkania stanęli oni wokół prezydenta, położyli na nim ręce i wspólnie się modlili. Miało to miejsce w czasie, gdy napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wciąż rosną.
Wokół niego zebrało się kilku pastorów i liderów ewangelicznych. Położyli ręce na jego ramionach i modlą się za niego, prosząc Boga o mądrość, ochronę i dobre prowadzenie w trudnym czasie.
Wśród obecnych była pastor Paula White, która od wielu lat jest duchową doradczynią Trumpa i kieruje Biurem Wiary w Białym Domu. W spotkaniu uczestniczyli również znani pastorzy: Greg Laurie z Kalifornii, Jentezen Franklin oraz ewangeliczny lider Johnnie Moore.
Podczas modlitwy jeden z uczestników modlił się nie tylko za prezydenta, ale także za cały kraj. Prosił Boga o pomoc i wskazówki dla władz USA w czasie trwającego kryzysu.
Na początku modlitwy powiedział:
„Jesteśmy zaszczyceni, iż możemy dziś tu być i modlić się za naszego prezydenta”.
Dalej prosił Boga o błogosławieństwo i mądrość dla Trumpa, aby potrafił podejmować dobre decyzje i prowadzić kraj w trudnych czasach. Modlono się także o opiekę dla prezydenta oraz dla amerykańskich żołnierzy.
„Ojcze, prosimy Cię, abyś dawał naszemu prezydentowi siłę potrzebną do prowadzenia naszego wielkiego narodu” – brzmiała część modlitwy.
Na końcu modlący się poprosili o Boże błogosławieństwo dla Trumpa „w imię Jezusa”.
Spotkanie modlitewne odbyło się w czasie, gdy konflikt i napięcia między USA a Iranem wciąż się zaostrzają. W piątek prezydent Trump powiedział, iż jedyną możliwą drogą zakończenia sporu jest „bezwarunkowa kapitulacja Iranu”.
Podczas swojej prezydentury Donald Trump często współpracował z ewangelicznymi doradcami i wielokrotnie zapraszał przywódców religijnych do Białego Domu, aby modlili się razem z nim i udzielali mu duchowego wsparcia.










