Przypomnijmy, iż 6 marca, w pobliżu miejscowości Kalnica, nieopodal Cisnej, 53-latek został zaatakowany przez niedźwiedzia. Do zdarzenia doszło na jednej z leśnych dróg. Zwierzę miało dwukrotnie powalić poszkodowanego, a następnie uciec do lasu, zostawiając rannego mężczyznę na drodze.
Na szczęście mieszkaniec Kalnicy zdołał o własnych siłach wrócić do domu i wezwać pomoc.
Plan działań dla Bieszczad
Jak zaznaczyła parlamentarzystka, każde zdarzenie z udziałem dzikiego zwierzęcia budzi zrozumiały niepokój wśród mieszkańców i turystów. W jej ocenie w takich sytuacjach konieczna jest szybka i odpowiedzialna reakcja państwa, która jednocześnie uwzględni zarówno bezpieczeństwo ludzi, jak i ochronę przyrody.
– W sytuacji zagrożenia życia człowieka bezpieczeństwo ludzi musi być zawsze stawiane na pierwszym miejscu. Jednocześnie możemy wypracować rozwiązania, które pozwolą pogodzić bezpieczeństwo mieszkańców z ochroną przyrody – podkreśliła Burkiewicz.
Dodała, iż skuteczna ochrona przyrody wymaga także akceptacji społecznej i współpracy z lokalnymi społecznościami.
Jak poinformowała parlamentarzystka podczas konferencji, Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło wdrażanie planu działań dla Bieszczad. Wśród zapowiedzianych rozwiązań znalazło się m.in. tworzenie całodobowych grup interwencyjnych, znakowanie oraz monitoring niedźwiedzi, finansowanie zabezpieczeń odpadów oraz możliwość odstraszania zwierząt przy użyciu gumowej amunicji.
Zdaniem posłanki działania te mają ograniczyć sytuacje konfliktowe między ludźmi a dużymi drapieżnikami oraz poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i turystów przebywających w regionie.
Nowelizacja przepisów
Równolegle prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o ochronie przyrody. Projekt zmian ma wprowadzić rozwiązania, które umożliwią służbom i samorządom skuteczniejsze reagowanie w sytuacjach zagrożenia.
– Przygotowaliśmy zmiany w przepisach, które dają służbom i samorządom konkretne narzędzia do reagowania w sytuacjach zagrożenia, tak aby z jednej strony zwiększyć bezpieczeństwo ludzi, a z drugiej skutecznie realizować cele ochrony przyrody – powiedziała Burkiewicz, która jest sprawozdawczynią projektu ustawy.
Jak zaznaczyła, na pewnym etapie procedowanie projektu w Sejmie zostało wstrzymane. Wśród osób sprzeciwiających się dalszym pracom nad ustawą był – jak wskazała – jej były partyjny kolega, poseł Polski 2025 Bartosz Romowicz.
– Paradoksem dzisiejszej sytuacji jest apel samorządowców z Cisnej o pilne procedowanie zmian, skoro to właśnie poseł Romowicz przejął wcześniej wniosek o ich procedowanie i zaniechał dalszych prac – stwierdziła.
Kolejny etap prac w Sejmie
Posłanka poinformowała, iż dzięki interwencji minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski prace legislacyjne zostały wznowione, a ona sama przejęła dalsze prowadzenie projektu.
– Interwencja minister klimatu sprawiła, iż prace legislacyjne zostały wznowione, a ja przejęłam dokończenie procedowania nowelizacji – zaznaczyła.
Kolejnym etapem będzie drugie czytanie ustawy w Sejmie, które zaplanowano na środę, 11 marca. Jak podkreśliła Burkiewicz, najważniejsze jest teraz skupienie się na rozwiązaniach, które realnie zwiększą bezpieczeństwo mieszkańców regionów, w których występują niedźwiedzie.
– Zamiast politycznych sporów, potrzebujemy dziś dalszej pracy nad przepisami, które realnie zwiększą bezpieczeństwo mieszkańców Bieszczad – podsumowała posłanka.

2 godzin temu










