PiS wybrało już swojego kandydata na nowego prezydenta Krakowa. Problem w tym, iż wiceprezes partii Tobiasz Bocheński już… zapomniał, jak ten się nazywa. Bocheński pomylił imię kandydata PiS Po odwołaniu w w referendum prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego z KO, w stolicy Małopolski czekają nas nowe wybory prezydenckie. PiS odkryło karty i wskazało swojego kandydata. I nie będzie to ani Andrzej Duda, ani Małgorzata Wassermann ani żaden inny polityk pierwszego planu. We wtorek rzecznik partii Rafał Bocheński poinformował, iż kandydatem PiS na prezydenta Krakowa będzie Michał Drewnicki. – To wieloletni samorządowiec, wieloletni radny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa. To wielka wartość, iż ta decyzja wskutek dyskusji zapadła jednogłośnie – opisał kandydata Bochenek. Temat krakowskiego kandydata pojawił się w programie „Rozmowa Piaseckiego” na antenie TVN24. Prowadzący Konrad Piasecki zapytał wiceprezesa PiS o to, dlaczego PiS nie postawiło na polityka, który jest rozpoznawalny w całym kraju. – Ponieważ pan Maciej Drewnicki jest rozpoznawalny lokalnie – odparł Bocheński, myląc imię kandydata PiS. – On się nazywa Michał – poprawił swojego gościa Piasecki. – Przepraszam, Michał – zreflektował się Bocheński i zaczął wychwalać Drewnickiego. – Jest radnym, wiceprzewodniczącym rady miasta Krakowa, robi świetne wyniki do rady, od dawna – wymieniał polityk PiS. Piasecki nie odpuścił i zapytał, czy nie