W polskiej przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej głosów na temat możliwości wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego w wysokości 1700 złotych miesięcznie. Ta koncepcja, która mogłaby zastąpić w tej chwili funkcjonujący skomplikowany system świadczeń społecznych, budzi zarówno entuzjazm, jak i kontrowersje.
Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Obecny system zasiłków i świadczeń, obejmujący między innymi programy 800 plus czy 300 plus, wymaga znaczących nakładów finansowych na obsługę administracyjną i angażuje tysiące pracowników. W czasach, gdy polska gospodarka walczy z niedoborem rąk do pracy, uproszczenie tego systemu mogłoby przynieść wymierne korzyści.
Idea bezwarunkowego dochodu podstawowego zyskuje poparcie przedstawicieli różnych środowisk politycznych i ekonomicznych. Od liberalnych ekonomistów, takich jak Milton Friedman, po przedsiębiorców technologicznych, jak Elon Musk czy Mark Zuckerberg – wszyscy dostrzegają potencjalne zalety tego rozwiązania.
Województwo warmińsko-mazurskie jest najbardziej zaawansowane w przygotowaniach do przeprowadzenia programu pilotażowego. Region ten czeka jedynie na odpowiednie finansowanie, które mogłoby pochodzić ze środków Unii Europejskiej, w tym z Krajowego Planu Odbudowy.
Eksperymenty z bezwarunkowym dochodem podstawowym przeprowadzone w różnych krajach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, przyniosły obiecujące rezultaty. Beneficjenci programów wykazywali się racjonalnym gospodarowaniem otrzymanymi środkami i zwiększoną aktywnością społeczną oraz zawodową.
Wprowadzenie takiego rozwiązania mogłoby przynieść szereg korzyści, w tym ograniczenie biurokracji, eliminację pułapki świadczeń socjalnych oraz równe traktowanie wszystkich obywateli. Ponadto, mogłoby zachęcić do podejmowania pracy wolontariackiej i działalności charytatywnej.
Jednak eksperci pozostają podzieleni w ocenie realności wprowadzenia tego rozwiązania w Polsce. Niektórzy wskazują na wysokie koszty takiego programu, inni argumentują, iż oszczędności wynikające z likwidacji obecnego systemu świadczeń mogłyby w znacznym stopniu sfinansować nowe rozwiązanie.
Przyszłość tego projektu może zależeć od wyniku nadchodzących wyborów prezydenckich. Dopiero stabilna sytuacja polityczna mogłaby stworzyć warunki do poważnej debaty nad tak fundamentalną zmianą w systemie świadczeń społecznych.
Mimo iż w tej chwili koncepcja bezwarunkowego dochodu podstawowego może wydawać się utopią, rosnące zainteresowanie tym tematem i pozytywne wyniki programów pilotażowych w innych krajach sugerują, iż jest to idea, która będzie zyskiwać na znaczeniu w nadchodzących latach.
źródło: infor.pl/Warszawa w Pigułce