Na czwartkowej sesji Rady Warszawy, na której zapadną decyzję o wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego, radni miejscy wysłuchali informacji prezydenta, wiceprezydentów i pracowników ratusza na temat sytuacji w Szpitalu Południowym. Po wystąpieniach przedstawicieli ratusza głos zabrali radni.
Radni Warszawy o sytuacji w Szpitalu Południowym
Przewodniczący klubu radnych KO Jarosław Szostakowski podkreślił, iż rada miasta nie jest sądem ani prokuraturą, nie zastępuje biegłych medycznych. - Rada ma obowiązek kontroli, zadawania pytań i ma dopilnować, żeby ta sprawa nie została zamieciona pod dywan - powiedział, dodając, iż w takiej sprawie nie wolno wydawać wyroków na podstawie przekazów medialnych.
- Musimy zadać sobie jednak trudniejsze pytanie. Czy w tej sprawie ktokolwiek dawał mu polityczną osłonę, przyzwolenie alby nieuzasadnione poczucie wpływów? Nie będziemy dziś udawać, iż to pytanie nie istnieje. Odpowiedź muszą przynieść kontrole, audyty i postępowania prowadzone przez adekwatne organy. Jeżeli okaże się, iż ktokolwiek z naszego środowiska dawał osłonę takim praktykom, nie ma na to naszej zgody i nie będzie dla takiej osoby miejsca w Koalicji Obywatelskiej - zaznaczył.
Szef klubu radnych PiS Dariusz Figura mówił, iż afera w Szpitalu Południowym nie zaczęła się w tym roku, a prezydent Warszawy wiedział o problemie, ale nic z tym nie zrobił. - To nie jest afera jednego lekarza, to afera Koalicji Obywatelskiej - dodał.
Stwierdził, iż do kolorów, które są określone w triażu, dołączył jeszcze jeden: serduszko KO. - To nie była procedura formalna, ale bez przyzwolenia na najwyższym szczeblu partyjnym byłoby to niemożliwe.
Podkreślił, iż nie może być tak, żeby służby miasta kontrolowały miejską placówkę. - To jest kontrola samego siebie - zaznaczył. Przypomniał też, iż klub radnych PiS złożył wnioski o odwołanie trzech wiceprezydentów: Renaty Kaznowskiej - odpowiedzialnej za zdrowie, Aldony Machnowskiej-Góry, która była w radzie nadzorczej szpitala i Tomasza Menciny - odpowiedzialnego za rady nadzorcze w miejskich spółkach.
- Rada nie jest sądem, ale pełni funkcje kontrolne wobec urzędu miasta i wobec prezydenta miasta, i dlatego mamy prawo, w imieniu mieszkańców, dowiedzieć się jak najwięcej faktów - zaznaczyła szefowa klubu radnych Lewica, Miasto Jest Nasze, Wspólne Jutro Agata Diduszko-Zyglewska.
Podkreśliła, iż informacje, które zostały im przedstawione, były bardzo ogólne, a ona chciałaby uzyskać szczegółowe wiadomości o audycie, który przeprowadziło miasto. - Chciałabym dowiedzieć się, czy prezydent, rada nadzorcza czy zarząd szpitala dostawał rzeczywiście jakieś informacje o nieprawidłowościach w sposób formalny - zapytała.
Kiedy poznamy wyniki miejskiego audytu?
Magdalena Soszyńska-Kamieniecka, dyrektor biura audytu wewnętrznego stołecznego ratusza odpowiedziała, iż audyt trwa cały czas i przybywa kolejnych punktów do kontroli. Zadeklarowała, iż jego wyniki powinny być gotowe pod koniec lipca.

1 godzina temu

![Prezydent Płocka z wotum zaufania i absolutorium. 16 głosów na tak, 7 przeciwko [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/06/731380676_1898856841519031_2155314428058618046_n-Medium-150x150.jpg)








