„W Planie Ogólnym musimy wpisać maksymalną wysokość zabudowy, dlatego starałem się określać ją nadmiarowo wysoko, aby już nigdy nie zderzyć się ze szklanym sufitem” – tłumaczył Marek Koguciuk, architekt miasta, podczas Komisji ds. Budownictwa i Mieszkalnictwa Rady Miasta. Dwustumetrowe budynki mogłyby teoretycznie stanąć na Kępie Parnickiej oraz w kwartale z biurowcem Pazim i Galaxy.