– Oferujemy jakość, trwałość i dostępność serwisową – wylicza Benedykt Bródka, właściciel firmy Pol-Plan. Choć spółka od niedawna oferuje swoje rozwiązania dla branży biogazu w Polsce pod marka Bioplan, jej plany są ambitne – w ciągu kilku lat firma planuje zostać liderem w produkcji i dostawie membran dla biogazowni. O drogę do realizacji tych celów pytała Jolanta Kamińska.
Jolanta Kamińska: Bioplan wchodzi na rynek membran dla biogazowni jako marka firmy Pol-Plan, doświadczonego producenta hal namiotowych i rozwiązań konstrukcyjnych. Co stoi za decyzją o rozszerzeniu działalności o ten segment?
Benedykt Bródka, właścicel Pol-Plan i marki Bioplan Benedykt Bródka: Istotą wejścia w produkcję i ofertowanie membran dla biogazowni było wykorzystanie doświadczenia, zaplecza i wyposażenia, które od lat funkcjonują w Pol-Plan. Mówimy o firmie z ponad 40-letnią historią, dużym działem projektowym, produkcją, własnym. transportem i ekipami montażowymi. Nie zaczynamy więc od zera. Rozszerzeniem naszych kompetencji jest projektowanie i dostarczanie dachów membranowych dla biogazowni. To konstrukcje bardziej złożone, niż może się wydawać – podwójne, czasem potrójne, wymagające bardzo precyzyjnej obróbki i przygotowania do montażu. Bioplan odpowiada za cały proces – od projektowania i wykonawstwa, przez konfekcjonowanie i dostawę, aż po montaż. Część firm europejskich wykonuje projekt i produkt, ale montaż zleca podwykonawcom. My budujemy te kompetencje wewnątrz firmy.
JK: Polski rynek biogazu się profesjonalizuje. Co w tym kontekście Bioplan oferuje biogazowniom?
BB: Przede wszystkim jakość wynikającą nie z deklaracji, ale z przygotowania. Miniony rok poświęciliśmy głównie na budowanie kompetencji naszego zespołu. Nie chcieliśmy wejść na rynek i produkować „na szybko”. Od czerwca 2025 do wiosny tego roku trwały szkolenia pracowników, przygotowanie projektowe oraz zakup i wdrożenie maszyn dedykowanych do tego typu produkcji. Dziś dysponujemy zespołem dziewięciu przeszkolonych pracowników, oddelegowanych do obsługi sektora biogazowego. Wykonaliśmy już pierwsze dostawy i montaże, w tym remonty. W jednym przypadku ekipa wykonała montaż w dwa dni, podczas gdy konkurencyjny dostawca z Europy Zachodniej proponował realizację w ok. tydzień. Zainwestowaliśmy też w sprzęt: kupiliśmy m.in. bardzo precyzyjny ploter oraz samojezdną maszynę kroczącą, przeznaczoną do wielkopowierzchniowej obróbki membran. Przy takich produktach precyzja ma zasadnicze znaczenie dla trwałości i wartości użytkowych. Dla laika dach biogazowni to półokrągła, najczęściej zielona membrana, ale w praktyce mamy do czynienia z materiałem pracującym w środowisku gazów wybuchowych. Tu nie ma miejsca na przypadek.
Kongres Biogazu – zarejestruj się!
JK: Membrana jest jednym z kluczowych elementów instalacji – wpływa na szczelność zbiornika, bezpieczeństwo i ograniczenie strat biogazu. W jaki sposób rozwiązania Bioplan mają poprawić ekonomikę eksploatacji?
BB: Oszczędności zaczynają się od tego, czy instalacja może pracować stabilnie. o ile membrana jest źle zaprojektowana, wykonana albo zamontowana, inwestor ponosi koszty nie tylko samej naprawy, ale przede wszystkim przestoju. W biogazowni czas reakcji ma najważniejsze znaczenie. Różnica między dwoma dniami a tygodniem postoju jest diametralna. Dlatego chcemy ograniczać ryzyko od samego początku. Liczy się adekwatny materiał, precyzyjne wykonanie, montaż zgodny ze sztuką i szybki serwis. Wykorzystujemy materiały europejskie, w tym komponenty austriackiej firmy Sattler, z którą Pol-Plan współpracuje od ponad 40 lat. Posiadamy także know-how tego międzynarodowego, wiodącego producenta membranowych systemów magazynowania gazu dla biogazowni. To nieoceniona wartość. Materiały z Europy są droższe, czasem o 15–30%, ale dają stabilność dostaw i powtarzalną jakość. Przy inwestycjach biogazowych oczekiwanie 8–12 tygodni na dostawę z drugiego końca świata mija się z celem. Sprawność działania naszej firmy pozwala niwelować różnicę kosztową, a inwestor otrzymuje jakość, trwałość i dostępność serwisową.
JK: Czy można ograniczyć ryzyko awarii i nieszczelności już na etapie projektowania oraz wykonania?
BB: Tak. Pierwszym krokiem jest prawidłowe dobranie materiału do konkretnego projektu. Nie wystarczy powiedzieć, iż membrana jest z PCV. Trzeba wiedzieć, jakie środowisko będzie oddziaływało na materiał, jakie będą obciążenia, jaka konstrukcja jest potrzebna i w jaki sposób zostanie wykonany montaż. W Polsce funkcjonują w tej chwili trzy podstawowe rozwiązania techniczne montażu dachów i wszystkie trzy mamy już w swoich kompetencjach. Drugim elementem jest precyzja obróbki, trzecim – montaż. To praca na wysokości, często w trudnych warunkach atmosferycznych, nierzadko na obiekcie, który już funkcjonuje. Nie każdą czynność można wykonać przy silnym wietrze i nie wszystko da się przyspieszyć bez ryzyka. Chcemy usprawniać procesy, ale nie za cenę bezpieczeństwa.
JK: Jak powinien wyglądać profesjonalny serwis membran w biogazowni? Czy z obserwacji rynku widzi pan, iż można zaproponować nową jakość w tym zakresie?
BB: Profesjonalny serwis musi być szybki, kompetentny i dostępny. Samo wykonanie membrany to jedno, ale inwestor powinien mieć możliwość odwołania się do dostawcy także po montażu. W Pol-Plan mamy doświadczenie w pracy na obiektach wielkopowierzchniowych, z poszyciami PCV, logistyką i reakcją serwisową. Dysponujemy własnymi ekipami montażowymi oraz dwiema ekipami serwisowymi. Chcemy wykorzystać wypracowaną przez lata sieć kontaktów handlowych, sprzedażowych i serwisowych również w działalności Bioplan. Głównym obszarem naszej aktywności w Polsce będą początkowo nowe inwestycje. Udział usług serwisowych może być na początku mniejszy, ale będzie rósł wraz z rozwojem rynku i zwiększającą się liczbą instalacji. Pol-Plan działa od ponad czterech dekad, dlatego wiemy, iż gwarancja, obsługa pogwarancyjna oraz dostępność pracowników i materiałów nie mogą pozostawać jedynie zapisami w umowie. Muszą być zobowiązaniami, które firma jest w stanie rzeczywiście i terminowo zrealizować.
Biogazownie w Polsce – rolnicze i komunalne na jednej mapie!
JK: Oferta Bioplan to także magazyny gazu, zbiorniki elastyczne, jednomembranowe pokrycia niegazoszczelne czy zadaszone hale na substraty. Czy także tu chcecie proponować nową jakość?
BB: o ile chodzi o hale na substraty, to jest to naturalna pochodna naszej dotychczasowej działalności. Od lat produkujemy hale i obiekty wielkopowierzchniowe. Zaczynaliśmy od innych obszarów, później rozwijaliśmy produkcję hal namiotowych, kupując i rozwijając know-how projektowo-wykonawcze. Dziś produkujemy obiekty o rozpiętości do 60 i wysokości do 21 metrów. To są naprawdę duże konstrukcje. W przypadku biogazowni magazynowanie substratów jest bardzo często ściśle powiązane z samą instalacją. Możemy wykorzystać doświadczenie Pol-Plan, a wspólnym mianownikiem pozostaje perfekcyjna obróbka materiałów PCV, dostawa i montaż. Bioplan nie jest więc tylko marką od membrany na zbiorniku. To szersza oferta rozwiązań membranowych i zadaszeń potrzebnych w biogazowniach. Odrębnym, a jednocześnie pilnym zagadnieniem jest dostosowanie gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw rolnych do wymagań Programu azotanowego. Przepisy nakładają obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków przechowywania płynnych nawozów naturalnych. Zbiorniki powinny być szczelne, adekwatnie przykryte i mieć pojemność umożliwiającą magazynowanie nawozów przez co najmniej sześć miesięcy. Termin dostosowania się do tych wymagań dla większych gospodarstw upłynął w 2025 r. Mniejsze gospodarstwa mają na spełnienie obowiązujących wymagań czas do końca 2027 r. Brak dostosowania infrastruktury może wiązać się z konsekwencjami finansowymi. Chcemy współpracować z gospodarstwami i przedsiębiorstwami zainteresowanymi wykonaniem membranowego przykrycia zbiorników przeznaczonych do magazynowania płynnych nawozów naturalnych. Nasi doradcy techniczno-handlowi pomogą dobrać rozwiązanie odpowiednie do konstrukcji zbiornika, warunków eksploatacyjnych oraz potrzeb danego gospodarstwa.
JK: Co ma sprawić, iż za kilka lat inwestorzy będą postrzegać Bioplan jako jednego z liderów rozwiązań membranowych w kraju?
BB: Naszą ambicją jest zbudowanie silnej pozycji w Polsce. Patrzymy na rynek realnie i stawiamy sobie wysokie cele. Chcielibyśmy, w perspektywie 4–5 lat, obsługiwać znaczącą część rynku, choćby na poziomie 50%. Żeby to osiągnąć, musimy sukcesywnie rozbudowywać zespół, kompetencje techniczne, projektowe, montażowe i serwisowe. W minionym roku inwestowaliśmy w szkolenia, maszyny, doradztwo i wiedzę. Teraz zaczynamy etap praktycznej pracy na rynku, ale z odpowiednim przygotowaniem. My i potencjalny odbiorca naszych usług nie możemy pozwolić sobie na popełnienie choćby jednego błędu, bo mówimy o wysoce odpowiedzialnym elemencie instalacji. Na rynku polskim jesteśmy konkurencyjni wobec dostawców zachodnich nie tylko dzięki niższym cenom, ale także dzięki organizacji pracy i zapleczu firmy. Naszym celem jest połączenie dobrej ceny z jakością, terminowością, gwarancją, serwisem i odpowiedzialnym podejściem do bezpieczeństwa. Inwestor potrzebuje partnera, który nie tylko sprzeda produkt, ale będzie dostępny również wtedy, gdy trzeba gwałtownie zareagować. Taką marką jest Bioplan.
Materiał promocyjny
Akademia inwestora biogazowego – pobierz i czytaj za darmo!
Akademia Inwestora Biogazowego
Wyślij link na adres email:
Zaznaczenie pola oznacza wyrażenie zgody na otrzymywanie od Biomass Media Group Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu drogą e-mailową newslettera oraz innych informacji handlowych w celu marketingu bezpośredniego, która jest świadczeniem wzajemnym w zamian za otrzymanie możliwości pobrania określonych treści. Zgoda ta może zostać wycofana w dowolnym momencie poprzez wykorzystanie linku dezaktywacyjnego dostępnego w każdej wiadomości. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce prywatności [https://magazynbiomasa.pl/polityka-prywatnosci/].

2 godzin temu









.webp)





