Lasy Państwowe: Właściciel rozbitego samolotu miał potrzebne zezwolenia

3 dni temu

Lasy Państwowe poinformowały w czwartek, iż właściciel rozbitego samolotu miał potrzebne zezwolenia, a ograniczenia godzin lotów nie obejmują akcji gaśniczych. Sprawę wypadku Dromadera podczas gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej wyjaśniają prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

We wtorek po godz. 20.00 podczas akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim rozbił się samolot gaśniczy Dromader. W wypadku zginął 65-letni pilot maszyny.

W wydanym w czwartek oświadczeniu Lasy Państwowe poinformowały, iż samolotem dysponowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie. Z przekazanych informacji wynika, iż właściciel samolotu, czyli Mieleckie Zakłady Lotnicze, miał aktualny certyfikat wydany przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na wykonywanie takich lotów oraz zezwolenie na wykonywanie zarobkowych operacji lotniczych wysokiego ryzyka.

Loty – jak podano – wykonywane są od godziny 10.00 do godziny przed zachodem słońca, z wyjątkiem przypadków, gdy prowadzona jest akcja gaśnicza.

Okoliczności wypadku w trakcie akcji gaszenia pożaru Puszczy Solskiej wyjaśniają Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych i prokuratura.

„W związku z tym nie będziemy spekulować na temat przyczyn tragedii” – zaznaczono w komunikacie.

Śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledczy zamierzają zabezpieczyć wrak maszyny i poddać go specjalistycznym badaniom, a także zgromadzić potrzebną dokumentację i przesłuchać świadków. Zaplanowano również sekcję zwłok pokrzywdzonego.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału