Podwarszawski Karczew przeciw tzw. nocnej prohibicji. Rada miejska odrzuciła projekt uchwały wprowadzający ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy. Zakaz miał obowiązywać w godzinach od 22:00 do 6:00. Radni, którzy byli ograniczeniu przeciwni, tłumaczyli swoją decyzją nieistnieniem problemu z zakłócaniem ciszy nocnej w Karczewie.
– Skoro nie ma jakiegoś wyraźnego problemu na szeroką skalę, no to nie ma co tych działań pozorowanych wprowadzać. jeżeli sytuacja by się zmieniła i pojawią się rzeczywiście jakieś wyraźne sygnały, iż jest przemoc, rozboje, bójki, to oczywiście będę zachęcał radnych do tego, żeby jeszcze raz pochylili się nad tą sprawą – mówi burmistrz Karczewa Michał Rudzki.
Mieszkańcy chcą prohibicji?
Jak przekazał Polskiemu Radiu RDC Urząd Miejski w Karczewie, radni podjęli decyzję na podstawie opinii Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i policyjnych statystyk. O pomysł wprowadzenia ograniczenia w sprzedaży napojów procentowych zapytał mieszkańców Karczewa reporter RDC. Większość z nich jest „za”.
Uchwała, która miała wprowadzić tzw. nocną prohibicję w Karczewie, została odrzucona stosunkiem głosów 7 do 5.

3 tygodni temu











