Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na swoim stanowisku. Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności.
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Hennig-Kloski wpłynął do Sejmu 27 marca br. Podpisało się pod nim ponad 80 posłów, przede wszystkim z PiS i Konfederacji. Jego autorzy ocenili, iż dotychczasowe działania kierownictwa resortu wskazują na "poważne braki kompetencyjne, liczne błędy w procesie legislacyjnym oraz decyzje podejmowane w sposób chaotyczny i pozbawiony odpowiedzialnej analizy skutków społecznych i gospodarczych".
We wniosku wymieniono 17 głównych okoliczności uzasadniających konieczność odwołania minister; wskazano m.in. na brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie unijnego systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, czy działania „na rzecz lobby wiatrakowego i OZE”. Skrytykowano również sposób kierowania ministerstwem, brak "elementarnego przygotowania merytorycznego", czy działanie na szkodę bezpieczeństwa energetycznego.
Po przegranych przez Hennig-Kloskę wyborach na przewodniczącą Polski 2050 - w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego szefowa MKiŚ wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła klub parlamentarny Centrum. Na początku marca ogłoszono powstanie stowarzyszenia Centrum Polska, którego prezeską została Hennig-Kloska.
Na stanowisku zostaje też minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jej odwołania z rządu chciał klub Prawa i Sprawiedliwości. PiS zarzucał jej "demolowanie systemu ochrony zdrowia".
Za wyrażeniem wotum zagłosowało 212 posłów, w tym wszyscy obecni na sali posłowie PiS i Konfederacji. Przeciw wotum nieufności było 238 posłów koalicji - 155 z KO, 32 z PSL-TD, 20 z Lewicy, 13 z Polski2050, 15 Centrum i 3 posłów niezrzeszonych.
Sejm wyraża wotum nieufności wobec ministra większością ustawowej liczby głosów (231).

1 dzień temu











