Daniel Obajtek alarmuje – pieniądze z Orlenu dla zagranicznych emerytów

bejsment.com 11 godzin temu

Daniel Obajtek ostrzegł przed planowaną przez Orlen wysoką wypłatą dywidendy. Zdaniem europosła środki te powinny zostać przeznaczone na rozwój koncernu, a nie na transfer do akcjonariuszy.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim na antenie Radia Wnet, Daniel Obajtek odniósł się do sytuacji na rynku paliw oraz bezpieczeństwa energetycznego Polski. Jak podkreślił, dzięki dywersyfikacji dostaw i inwestycjom realizowanym w czasie, gdy kierował Orlenem, kraj nie powinien mieć problemów z dostępem do ropy i gazu — o ile, jak zaznaczył, nie dojdzie do ingerencji rządu w mechanizmy cenowe.

Eurodeputowany skrytykował także politykę klimatyczną w Europie, ostrzegając przed możliwymi niedoborami paliw w przyszłości.

Najwięcej uwagi poświęcił jednak planowanej dywidendzie.

— To są ruchy szaleńców — ocenił Daniel Obajtek, odnosząc się do rekomendacji obecnych władz Orlenu dotyczącej wypłaty choćby 8 miliardów złotych.

Jak zaznaczył, strategia spółki powinna zakładać równowagę między interesem akcjonariuszy a inwestycjami w rozwój.

— Biznes Orlenu ma przede wszystkim zabezpieczać Polskę energetycznie, a nie być elementem politycznego spektaklu — podkreślił.

Daniel Obajtek przypomniał, iż w czasie jego zarządzania koncernem dywidenda była znacznie niższa i wynosiła od 2 do 4 złotych na akcję.

— W strategii przewidywano poziom około 4 złotych, co było rozwiązaniem rozsądnym — dodał.

Zdaniem byłego prezesa tak wysoka wypłata może prowadzić do sztucznego wzrostu wartości akcji i jednoczesnego osłabienia potencjału inwestycyjnego spółki.

— To jest wyprowadzanie ze spółki ogromnych środków — ocenił.

Polityk zwrócił uwagę, iż znaczna część dywidendy trafi nie tylko do polskiego budżetu, ale także do zagranicznych inwestorów.

— Część tych pieniędzy zasili systemy emerytalne w Norwegii czy Stanach Zjednoczonych, ponieważ akcje spółki znajdują się w rękach międzynarodowych funduszy — powiedział.

Daniel Obajtek zaznaczył, iż nie sprzeciwia się samej idei wypłacania dywidendy, jednak — jego zdaniem — powinna być ona dostosowana do możliwości spółki i jej planów inwestycyjnych. Jak wskazał, środki te mogłyby zostać przeznaczone m.in. na rozwój sektora rafineryjnego, petrochemicznego oraz na akwizycje.

— o ile skonsumujemy kapitał, który został wypracowany, trudno będzie zbudować kolejne źródła wzrostu — podsumował.

Idź do oryginalnego materiału