ITPO Opole ma domknąć system gospodarki odpadami

2 godzin temu

ITPO często budzą emocje, bo za rzadko prowadzi się wokół nich prawdziwy dialog społeczny. W Opolu ta perspektywa wybrzmiewa mocniej: inwestycja ma nie tylko ograniczyć składowanie odpadów i ustabilizować koszty systemu, ale też realnie wesprzeć bezpieczeństwo cieplne miasta. O szczegółach projektu opowiada Małgorzata Rabiega, wiceprezes zarządu Zakładu Komunalnego Sp. z o.o. w Opolu.

Instalacja termicznego przekształcania odpadów wraz z odzyskiem energii w Opolu (ITPO) będzie częścią Centrum Zielonej Transformacji – kompleksowego systemu gospodarki odpadami. Jaką rolę ta instalacja ma odegrać w długoterminowym miksie energetycznym miasta?

To będzie bardzo istotny element całego systemu. Znaczenie Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów opiera się na trzech filarach: po pierwsze na produkcji energii z odpadów, po drugie na stabilności dostaw, a po trzecie na domknięciu lokalnego systemu gospodarki odpadami. W przeciwieństwie do energii ze słońca czy wiatru, energia odzyskiwana z odpadów jest przewidywalna i ciągła.

Taka instalacja pracuje przez cały rok, dzięki czemu może stanowić trwały element miejskiego systemu ciepłowniczego. W praktyce oznacza to, iż latem ITPO będzie dostarczać ciepło na potrzeby ciepłej wody użytkowej, a zimą wesprze ogrzewanie miasta. Dodatkowo proces będzie połączony z odzyskiem energii elektrycznej. Ciepło z instalacji ma trafiać do sieci ECO S.A., która określiła warunki odbioru i wskazała, jaką ilość energii jest w stanie zagospodarować. Z tego wynika również skala projektu. Instalacja została zaprojektowana pod lokalny strumień RDF, czyli do około 20 tys. t rocznie, co ma się przełożyć na dostawy rzędu 170–190 tys. GJ ciepła rocznie. Taki wolumen pozwoli ograniczyć zużycie węgla w systemie ciepłowniczym o około 10 tys. t w ciągu roku.

Za śmiałą wizją idzie konkretna strategia, która ma przebudować gospodarkę odpadami w Opolu

Jako integralny element Centrum Zielonej Transformacji, instalacja ITPO pełni rolę kluczowego elementu domykającego cały lokalny system gospodarowania odpadami. Pozwala ona na bezpieczny i ekologiczny odzysk energii z tej frakcji odpadów, której nie da się już poddać procesom recyklingu materiałowego, dzięki czemu miasto radykalnie ograniczy składowanie odpadów w kwaterze, co dodatkowo zmniejszy szkodliwą emisję metanu. Do paliwa mają trafiać przede wszystkim: wydzielona frakcja palnych odpadów nienadających się do recyklingu z odpadów zmieszanych, części odpadów biodegradowalnych, gabarytowych czy budowlanych.

Podsumowując, ITPO nie będzie marginalnym dodatkiem, ale bazowym filarem, który zagwarantuje Opolu niezależność, stabilizację cen ciepła, znaczną redukcję spalania węgla oraz realne domknięcie lokalnego sytemu zarządzania odpadami.

Inwestycja ma więc znaczenie nie tylko energetyczne, ale też systemowe?

Zdecydowanie tak. Najważniejsze jest właśnie domknięcie systemu gospodarki odpadami w Opolu. W gospodarce o obiegu zamkniętym priorytetem jest zapobieganie powstawaniu odpadów, a w dalszej kolejności ich przygotowanie do ponownego użycia, recykling oraz inne procesy odzysku, takie jak termiczne przekształcanie z odzyskiem energii. Składowanie jako proces unieszkodliwiania, powinno być ostatecznością, ponieważ wiąże się z bezpowrotną utratą zasobów, a dodatkowo generuje gaz składowiskowy zawierający metan.

Budowa ITPO przyczyni się do istotnego ograniczenia ilości odpadów trafiających na składowisko. To ma ogromne znaczenie środowiskowe, ale także finansowe. Dziś gminy i spółki komunalne ponoszą bardzo wysokie koszty zagospodarowania odpadów, których nie można już poddać recyklingowi. A to ostatecznie odbija się na portfelach mieszkańców.

ITPO w Opolu będzie lokalnym źródłem odzysku energii: ok. 18 tys. ton RDF rocznie zamieni się w ok. 49 GWh ciepła, ograniczając zużycie węgla o prawie. 10 tys. ton rocznie

Celem Opola jest więc nie tylko nowoczesna infrastruktura, ale także większa kontrola nad kosztami i ich stabilizacja w dłuższej perspektywie. Dotyczy to zarówno cen związanych z gospodarką odpadami, jak i cen ciepła.

Niższe i przewidywalne ceny ciepła są często kluczowym argumentem w rozmowach na temat ITPO. Tego typu inwestycje budzą jednak zwykle duże emocje wśród mieszkańców. Jak wygląda komunikacja z lokalną społecznością wokół projektu w Opolu?

Takie inwestycje zawsze wymagają spokojnej i konsekwentnej komunikacji, dlatego od początku jesteśmy bardzo transparentni w rozmowach z mieszkańcami Opola. Informujemy, już od momentu powstania koncepcji Centrum Zielonej Transformacji: o całym projekcie, o kolejnych etapach przygotowań, pozyskiwania środków, wyłaniania wykonawców.

Prezentujemy założenia inwestycji – przede wszystkim na forum Rady Społecznej, której powołanie było bardzo dobrym posunięciem. Najważniejszy argument jest bardzo prosty: ta instalacja ma służyć mieszkańcom. To nie jest projekt budowany „na zapas” ani dla zysku, tylko instalacja zaprojektowana pod realne potrzeby Opola. Całe Centrum jest projektowane w celu wypełnienia zasad gospodarki o obiegu zamkniętym i zapewnienia stabilizacji cen z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

Widzę też, iż ogromne znaczenie ma edukacja. przez cały czas część mieszkańców nie do końca rozumie, dlaczego adekwatna segregacja odpadów jest tak ważna i co dzieje się z nimi później. Dlatego rozmowa o ITPO musi być częścią szerszej opowieści o GOZ: najpierw zapobieganie powstawaniu odpadów, ponowne użycie, potem recykling i odzysk, w tym termiczne przekształcanie tej frakcji, której nie da się już wykorzystać inaczej.

Całą rozmowę przeczytasz w Magazynie Biomasa:

Tekst: Jolanta Kamińska

Idź do oryginalnego materiału