Dokument stał się głównym punktem sesji Rady Miasta. Prezydent Jacek Wójcicki, zamiast przyjąć miażdżącą diagnozę, przeszedł do gwałtownej defensywy. Prezydent Wójcicki zasugerował, iż wyniki badań mogą stać się narzędziem do politycznego ataku na jego administrację.
„Broń do rozstrzelania prezydenta”? Prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki stracił cierpliwość
- Można tego raportu użyć na dwa sposoby. Można go użyć jako broni do tego, żeby nas rozstrzelać. Oczywiście, iż tak, nas wszystkich, mówię, mnie jako prezydenta miasta, moich współpracowników, Radę Miasta - mówił Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki.
Prezydentowi nie spodobał się choćby sam tytuł raportu, który uznał za zbyt zaczepny i tendencyjny. Przekonywał, iż ucieczka młodych to naturalny proces globalizacji i chęci odcięcia się od rodziców. Wskazywał też, iż miasto inwestuje miliony w ofertę dla młodych, wbijając przy tym szpilę sąsiedniemu miastu wojewódzkiemu.
- Uruchomiliśmy Wartownię i myślę, iż wszyscy jesteśmy dumni. Nie wiem, czy państwo widzieliście wpis radnego miasta Zielona Góra, który mówił właśnie o tym, jak mocno odjechaliśmy kulturalnie Zielonej Górze - chwalił się Wójcicki.
Z taką narracją nie zgodził się radny Roman Sondej z Prawa i Sprawiedliwości. Zauważył, iż prezydent zamiast szukać rozwiązań, obraża się na rzeczywistość opisaną przez socjologów.
Gorzów miastem emerytów. Roman Sondej: 25 procent mieszkańców nam się ulotni
- Nie można się obrażać o tytuł, bo to jest tak, jakby pan na starcie chciał powiedzieć, iż ktoś sobie zrobił raport, a my będziemy robić swoje. o ile nie znajdziemy mechanizmu wskazującego młodzieży korzyści z powrotu, to w najbliższych latach 25 proc. populacji nam się ulotni. Będziemy miastem 80-tysięcznym starszych ludzi i dalej będziemy szukać rozwiązania - alarmował Roman Sondej.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się radny Tomasz Rafalski, który wywołał temat znikania Gorzowa na rzecz ościennych gmin. Według niego miasto traci mieszkańców, którzy budują domy w Kłodawie czy Deszcznie i tam zostawiają swoje podatki, korzystając jednocześnie z gorzowskiej infrastruktury.
Gorzów znika na rzecz Kłodawy i Deszczna. Tomasz Rafalski o „zjadaniu” miasta
- Czy to nie absurdalne, iż w mieście, w którym powstaje jeden z ważniejszych zakładów zbrojeniowych, to miasto znika? Że w zasadzie już nie powinniśmy mieć prezydenta, tylko burmistrza, bo nic z tym nie robimy? - pytał Tomasz Rafalski. Radny wytknął władzom miasta, iż w przeciwieństwie do Zielonej Górzy, Gorzów porzucił plany poszerzenia swoich granic i realnego rozwoju.
W dyskusji wybrzmiał też głos samej młodzieży. Łukasz Górzny, przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta, postawił radnym niewygodne pytanie o to, czy głos młodych faktycznie się liczy.
Partnerzy czy tylko „grupa do wysłuchania”? Młodzieżowa Rada Miasta pyta o konkrety
- To jest sygnał czegoś bardzo niepokojącego, iż wielu z nas nie ma dziś przekonania, iż jest naprawdę słuchanych i traktowanych poważnie. Czy młodzi ludzie w tym mieście są partnerami do rozmowy, czy tylko grupą, którą się wysłucha i zapomni? - pytał Łukasz Górzny.
Z kolei radny Sebastian Pieńkowski podkreślił, iż młodych nie zatrzymają same koncerty czy kawiarnie, jeżeli w Gorzowie jedyną perspektywą będzie praca w halach przy „składaniu pudełek”. Zażądał ściągnięcia do miasta wysokospecjalistycznego przemysłu.
Koniec z budowaniem hal do „składania pudełek”. Sebastian Pieńkowski żąda przemysłu
- Tylko miasto przemysłowe da pieniądze na spełnienie tych życzeń. Nie możemy budować kolejnych hal, w których będziemy coś tylko składać. Musimy sprowadzić tu wysokoprofesjonalny przemysł, który zagwarantuje specjalistyczne miejsca pracy – mówił Sebastian Pieńkowski.
Radny Jarosław Porwich dodał, iż w raporcie zabrakło mu właśnie mocniejszego wyeksponowania tematu atrakcyjnych, wysokopłatnych miejsc pracy, co jego zdaniem jest kluczem do zatrzymania migracji zarobkowej. Z kolei radny Krzysztof Kielec dopytywał o konkretne wsparcie dla Akademii im. Jakuba z Paradyża w jej drodze do statusu uniwersytetu, co mogłoby stać się silnym czynnikiem miastotwórczym.
Prezydent Jacek Wójcicki odpowiadał, iż miasto ma plan, tylko nikt o to nie pyta, a rozwój gospodarczy jest realizowany konsekwentnie niezależnie od kolorów politycznych rządu.

10 godzin temu






![Festiwal tradycji i kolorów w Lelisie. XXII Konkurs na Palmę Wielkanocną rozstrzygnięty! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/658127031_1365408385626100_2385788771332328056_n.jpg)





