Polski ekolog i podróżnik Dominik Dobrowolski dotarł do Wałbrzycha w ramach międzynarodowego rajdu rowerowego z Zurychu do Wrocławia. To wyprawa mająca promować odnawialne źródła energii oraz pamięć o Gabrielu Narutowiczu – pierwszym prezydentem Polski. Jaki związek ma Narutowicz z turystyką rowerową?
Odpowiedzią jest właśnie projekt, w którym wzięło udział kilku cyklistów z Polski i Szwajcarii. Ma na celu przybliżenie naukowej i inżynieryjnej działalności pierwszego prezydenta II RP. Ponieważ przede wszystkim studiował i pracował w Szwajcarii, to właśnie stamtąd – przez, Austrię, Niemcy oraz Czechy, trasa rajdu doprowadziła rowerzystów na Dolny Śląsk.
– Gabriel Narutowicz zaczął specjalizować się w energetyce odnawialnej już na przełomie XIX i XX wieku. Skoro słuchacze dowiadują się, iż istniał ktoś, kto tak wcześnie zajmował się OZE, a ja teraz robię to samo, to od razu poczułem do niego sympatię. Stwierdziłem, iż to była postać, która na ówczesne czasy po prostu zmieniła Europę – mówi Dominik Dobrowolski, ekolog i organizator rajdu rowerowego, który wczoraj wieczorem wraz z dużą grupą kolarzy dotarł do Wałbrzycha. Był to przedostatni etap na trasie cyklistów przed finałowym wjazdem do Wrocławia.
Jak tłumaczy ekolog, Gabriel Narutowicz przed objęciem urzędu prezydenta RP był członkiem zespołu budującego elektrownie wodne, które dały podwaliny pod uniezależnienie Szwajcarii od importu węgla. Dobrowolski podkreśla, iż wiedza o tym okresie życia prezydenta Narutowicza jest w kraju znikoma. Rajd ma się stać się pretekstem do rozmowy o czystej energii i historycznych dokonaniach Polaków za granicą.
– Myślę, iż odkrywanie naszych rodaków, którzy są bohaterami w obcych krajach, to temat na osobną książkę. Wrócimy jednak do Gabriela Narutowicza. Najpierw chciałem przyjechać sam, ale później okazało się, iż przyłączyło się do mnie bardzo dużo ludzi. Trasa wiodła przez kilka krajów, ponieważ wystartowaliśmy w Zurychu, a następnie przejechaliśmy przez Austrię, Niemcy i Czechy – opowiada Dominik Dobrowolski.
Trasę wyprawy uczestnicy pokonują wyłącznie na rowerach, promując hasło „spalanie kalorii zamiast paliwa”. Kolejnym krokiem ma być międzynarodowy rajd z Wrocławia do Zurychu.

fot. użyczone


fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

fot. użyczone

3 dni temu










