Z nowej słupeckiej toalety, która ma powstać w ramach budżetu obywatelskiego według urzędu miasta korzystać będzie 50 osób dziennie, a jej roczne utrzymanie ma kosztować ponad 5 tys. zł. Oliwier Drop poddaje te wyliczenia w wątpliwości.
Oliwier Drop zgłosił do budżetu obywatelskiego projekt zakładający budowę wybiegu dla psów. Po ogłoszeniu wyniku głosowania, w którym zwycięski okazał się projekt budowy smart toalety wystosował do urzędu pism. Domagał się wyjaśnień, na jakiej podstawie projekt dotyczący toalety został dopuszczony do głosowania.
– Moje pytania dotyczą przede wszystkim dwóch kwestii. Pierwszą jest ogólnodostępność projektu. W oficjalnym opisie Smart Toalety przewidziano terminal do płatności bezgotówkowych. Chcę więc uzyskać jednoznaczną odpowiedź, czy korzystanie z toalety będzie odpłatne, a o ile tak – w jaki sposób zostało to ocenione w kontekście wymogu ogólnodostępności. Projekt powinien być ogólnodostępny, ale tylko dla tych, którzy zapłacą? Drugą kwestią są późniejsze koszty utrzymania inwestycji. Chcę dowiedzieć się, czy przed dopuszczeniem projektu przeanalizowano koszty związane m.in. z wodą, energią, środkami higienicznymi, automatycznym czyszczeniem, serwisem, naprawami oraz obsługą terminala płatniczego i na jakiej podstawie oceniono ich współmierność do wartości inwestycji. Te dwie kwestie budzą moje wątpliwości co do zgodności projektu z regulaminem Budżetu Obywatelskiego – pisał Oliwier Drop.
Otrzymał odpowiedź z urzędu miasta. Poinformował o tym w mediach społecznościowych.
– Tak jak obiecałem, udostępniam Wam odpowiedź, którą otrzymałem od Urzędu Miasta w Słupcy w sprawie zwycięskiego projektu budżetu obywatelskiego.
Zacznijmy od terminala płatniczego. Urząd potwierdził, iż został on uwzględniony w projekcie, ale jego obecność nie oznacza, iż korzystanie z toalety będzie płatne. Urząd nie podjął jeszcze decyzji, czy korzystanie z niej będzie odpłatne. Mimo to projekt został uznany za spełniający wymogi ogólnodostępności dla mieszkańców.
Ale to nie terminal wzbudził moje największe zdziwienie, tylko koszty utrzymania tej inwestycji.
Według wyliczeń Urzędu Miasta utrzymanie automatycznej toalety za 200 000 zł ma kosztować zaledwie 5 216,59 zł rocznie! W tym na energię elektryczną przewidziano całe 192,72 zł na rok, czyli około 16 zł miesięcznie.
W kosztorysie nie widzę natomiast osobnych wydatków na serwisowanie urządzeń, naprawy czy pracę osób odpowiedzialnych za sprzątanie.
Urząd założył też, iż z toalety będzie korzystać średnio 50 osób dziennie, czyli ponad 18 tysięcy razy rocznie.
Postanowiłem więc sprawdzić, jak to wygląda w innych miastach.
Mirsk – niewielkie miasto, w którym powstał szalet miejski za około 348 tys. zł. Według danych przekazanych przez tamtejszego burmistrza w ciągu 10 miesięcy 2024 roku odnotowano zaledwie 866 skorzystań z toalety, czyli średnio niecałe 3 dziennie. Tymczasem utrzymanie obiektu kosztowało 10 542,88 zł za ten okres. Warto dodać, iż toaleta w Mirsku jest płatna – wejście kosztuje 2 zł.
Poznań – w projekcie budżetu obywatelskiego dotyczącym nowoczesnej, automatycznej toalety na Piątkowie przewidziano 20 000 zł rocznie na utrzymanie. Był to koszt szacunkowy, ponieważ projekt nie został zrealizowany.
Oczywiście nie są to identyczne inwestycje i nie można ich porównywać jeden do jednego. Pokazują jednak, iż koszty utrzymania takich obiektów mogą być znacznie wyższe, niż zakłada Słupca.
I właśnie dlatego mam wątpliwości, czy zarówno prognoza 50 użytkowników dziennie, jak i przedstawione roczne koszty utrzymania są realistyczne.
Żeby było jasne, ja nie jestem przeciwnikiem publicznych toalet. Uważam jednak, iż takie inwestycje należą do kompetencji miasta, a nie do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego, który co do zasady powinien promować inicjatywy społeczne mieszkańców, a nie coś, co powinno być standardem w mieście.
A skoro wydajemy 200 tysięcy złotych z naszych wspólnych pieniędzy, powinniśmy wiedzieć, ile tak naprawdę ta inwestycja będzie nas kosztować przez kolejne lata.
Mam nadzieję, iż Słupczanie będą zadowoleni z nowej toalety, iż będzie ona rzeczywiście wykorzystywana, a przedstawione przez urząd szacunki okażą się trafne – pisze Oliwier Drop.

1 godzina temu











