Darmowe piwo “w dniu śmierci Donalda Trumpa”

1 godzina temu

Znany z lewicowych poglądów Minocqua Brewing Company z Wisconsin straci licencję na sprzedaż alkoholu. Decyzję podjął stanowy Departament Skarbowy, a właściciel browaru twierdzi, iż jest ona motywowana politycznie.

Browar znalazł się w centrum ogólnokrajowej dyskusji po opublikowaniu w styczniu wpisu w mediach społecznościowych, w którym zapowiedział rozdawanie darmowego piwa „w dniu śmierci Donalda Trumpa”. W kolejnych miesiącach właściciel firmy, Kirk Bangstad, zamieszczał również inne ostro krytykujące prezydenta wpisy, które wywołały falę kontrowersji.

Według stanowych urzędników decyzja nie została podjęta z powodu poglądów politycznych właściciela ani kontrowersyjnych wpisów publikowanych przez firmę. Sprawa ma dotyczyć naruszeń przepisów regulujących produkcję, transport, magazynowanie i sprzedaż alkoholu. Właściciel browaru przyznał, iż część zarzutów dotyczyła piwa produkowanego na zlecenie w Illinois, a następnie przewożonego i sprzedawanego w Wisconsin. Wśród wskazywanych problemów miały znaleźć się sprzedaż bez odpowiednich pozwoleń, opóźnione wnioski licencyjne oraz niezapłacona część podatku akcyzowego. Bangstad twierdzi jednak, iż chodzi o stosunkowo niewielkie uchybienia, które firma próbowała naprawić we współpracy z urzędnikami. Departament Skarbowy podkreśla, iż przepisy dotyczące napojów alkoholowych muszą być egzekwowane jednakowo wobec wszystkich producentów i sprzedawców. Urząd nie powiązał oficjalnie decyzji z działalnością polityczną browaru.

Obietnica darmowego piwa wywołała burzę

Minocqua Brewing Company przyciągnęła ogólnokrajową uwagę po opublikowaniu w styczniu wpisu zapowiadającego rozdawanie darmowego piwa w dniu śmierci Donalda Trumpa. Choć w początkowej publikacji nie wymieniono prezydenta z nazwiska, późniejsze wypowiedzi właściciela nie pozostawiały większych wątpliwości, do kogo odnosiła się promocja. Wpis wywołał falę krytyki, a Bangstad był później przesłuchiwany przez FBI w związku z kolejnymi komentarzami zamieszczonymi po próbie zamachu na prezydenta. Nie oznacza to jednak, iż cofnięcie zezwoleń było karą za te publikacje – oficjalnym powodem pozostają domniemane naruszenia przepisów alkoholowych.

Właściciel mówi o odwecie politycznym

Bangstad uważa, iż działania władz są nieproporcjonalne i mogą być próbą uciszenia jednego z najbardziej politycznie zaangażowanych browarów w Wisconsin. Minocqua Brewing Company sprzedaje piwa i inne produkty nawiązujące do progresywnych polityków oraz liberalnych inicjatyw.

Właściciel zapowiedział zdecydowaną walkę prawną i rozpoczął zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów adwokatów. Przekonuje, iż cofnięcie pozwoleń może doprowadzić do zamknięcia firmy zatrudniającej pracowników i prowadzącej lokale w dwóch miastach.

Na razie nie ma jednak ostatecznej decyzji o zakończeniu działalności browaru. Firma może się odwołać, a podczas procedury apelacyjnej przez cały czas ma prawo produkować i sprzedawać swoje wyroby.

Zdj. Facebook – MBCBrews

Idź do oryginalnego materiału