Żoliborzanie uważają swoją dzielnicę za wyjątkową do tego stopnia, iż ma powstać jej muzeum. Jednak dawną otwartość i społecznikostwo, z których słynął Żoliborz, teraz przykrywają protesty przeciw inwestycjom służącym też innym, jak Most Krasińskiego. Czy to już klasizm, czy "tylko" populizm?