Przy niedawnym podpisywaniu umowy na wykonanie pieszo-rowerowego połączenia między Tychami i Bieruniem prezydent Tychów Maciej Gramatyka zapowiedział, iż już czeka, aby po tej drodze przejechał rowerowy Rajd Przyjaźni Bieruńsko-Tyskiej. Skąd wzięła się tak spektakularna deklaracja uczucia? Być może stąd, iż nie tak dawno gminy te toczyły ze sobą zaciekłe propagandowe wojny o przygraniczne tereny.
12 lutego 2026 roku w tyskim ratuszu m.in. prezydent Tychów Maciej Gramatyka i burmistrz Bierunia Sebastian Macioł podpisali umowę na wykonanie pieszo-rowerowego połączenia między Tychami i Bieruniem wraz z przebudową odcinka ul. Oświęcimskiej.
– Już czekam, abyśmy na tej trasie zorganizowali Rajd Przyjaźni Bieruńsko-Tyskiej – powiedział prezydent Gramatyka.
Dlaczego
Tychy tak spektakularnie deklarują przyjaźń akurat z Bieruniem? No cóż, są ku temu co najmniej cztery powody w postaci toczonych wcześniej czterech propagandowych wojen między tymi miastami o tereny przygraniczne.
Historię „wojen”
bieruńsko-tyskich opisałem w „Echu” nr 5 z 2010 roku. Przypomnijmy zatem tło konfliktu i główne zmagania stron.
W 1972 roku
ówczesny rząd Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oddzielił około 300 ha gruntów od Bierunia i przekazał je Tychom. Między innymi na tych ziemiach wybudowano później Fabrykę Samochodów Małolitrażowych (później przemianowaną na Fiat Auto Poland). Gdy PRL upadał, Tychy były jedną z największych pod względem obszaru gmin w Polsce, bowiem na skutek zmian administracyjnych włączono do niej gminy ościenne m.in. Bieruń, Lędziny, Bojszowy.
Po zmianie ustroju
zaczęła odradzać się samorządność lokalna. Imperialne Tychy trzeszczały w szwach i widać było, iż taki twór nie ma szans na przetrwanie. Podział terytorium przeprowadzono sprawnie, bo wszyscy zdawali sobie sprawę, iż w przypadku kłótni Rada Ministrów może wstrzymać się z decyzją.
Zgodny wniosek gmin
zyskał akceptację rządu i od 1991 roku wchłonięte przez Tychy „gminne kolonie” wybiły się na niepodległość. Od początku najbardziej iskrzyło jednak na granicy tysko-bieruńskiej. Wytyczając nowe granice, przedstawiciele gmin porozumieli się, jak podzielić między siebie zakłady przemysłowe, które były i są pokaźnym źródłem dochodów podatkowych. Uzgodniono, iż kopalnię Piast zabierze Bieruń, kopalnię Ziemowit wezmą Lędziny, a Tychy dostaną FSM.
Gdy nowe władze samorządowe trochę okrzepły,
okazało się, iż Bieruń wysuwa jednak względem Tychów roszczenia terytorialne – chodzi o dawne bieruńskie ziemie, na których leży obecna fabryka Fiat Chrysler Automobiles (Stellantis). Pierwszą próbę korekty granic próbowano dokonać w już latach dziewięćdziesiątych. Wniosek w tej sprawie odrzucił Sejmik Samorządowy.
Już w XXI wieku
pierwszy wniosek o zmianę granic Bieruń złożył w 2006 roku. Miał on wady formalno-prawne i dlatego nie był rozpatrywany przez Radę Ministrów – wojewoda zwrócił go autorom. Minęły zaledwie dwa lata i w 2008 roku gmina Bieruń złożyła następny wniosek. Negatywnie zaopiniował go wojewoda. Gdy dokument trafił na posiedzenie Rady Ministrów, uznano, iż nie ma powodów, by zmieniać granice. Bieruń jednak nie rezygnował – w 2009 roku odwołał się od negatywnej decyzji rządu (Tychy o tym nie wiedziały). Nieskutecznie. Odwołanie zostało odrzucone.
W grudniu 2009 roku
Rada Miejska Bierunia rozpoczęła nową batalię, podejmując dwie uchwały: w jednej, za pośrednictwem wojewody, wystąpiła do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o zmianę granic między Bieruniem i Tychami, w drugiej zadecydowała o przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami na temat korekty granicy. Konsultacje trwały od lutego do 10 marca 2010 roku. Powołano swoisty sztab w celu ustalenia wyników konsultacji. W odpowiedzi Rada Miasta Tychy powołała w styczniu 2010 roku swój sztab.
Przepisy
dotyczące zmian gminnych granic są na tyle niejasne, iż wnioskodawcy zawsze dają nadzieję na osiągnięcie sukcesu. Gmina, która się broni, może oczekiwać jedynie na decyzję Rady Ministrów, do końca żyjąc w niepewności, co tam w Warszawie zadecydują.
Bieruń
w swoich roszczeniach terytorialnych powoływał się na prawa historyczne do spornych ziem. Tychy w 2000 roku częściowo uznały te racje, przekazując dobrowolnie na rzecz Bierunia osiedle Homera wybudowane przy fabryce samochodów. Ówczesny prezydent Tychów przypomniał później, iż wraz z osiedlem, a więc i mieszkańcami (ok. 1200 osób) miasto oddało Bieruniowi również proporcjonalną część subwencji oraz wpływów z podatków dochodowych od osób fizycznych.
Swoje motywacje
władze Bierunia najdobitniej wyartykułowały w maju 2006 roku na konferencji prasowej. Ówczesny burmistrz Bierunia Ludwik Jagoda mówił wówczas, iż do kasy Tychów wpływa co roku 10 mln zł z podatku od Fiata, a Bieruniowi pozostawiono same kłopoty. Chodzić miało m.in. o zaniedbane osiedle Homera i rozpadający się budynek, gdzie dawniej mieściła się dyrekcja FSM.
– Dzisiejsza granica,
ustalona w sposób sztuczny, miała jeden cel – zapewnić Tychom za wszelką cenę dochody z fabryki – mówił 20 lat temu ówczesny burmistrz Jagoda. – Nam chodzi o to, żeby wreszcie władze miasta Tychy poczuły się do współodpowiedzialności, aby pieniądze nie płynęły tylko w jednym kierunku. Nie może być bowiem tak, iż Tychy w ciągu 15 lat otrzymały 150 mln zł, nie inwestując ani grosza w osiedle Homera, ulicę Oświęcimską, nie przejmując się losem mieszkańców. W imię czego my mamy dalej ponosić koszty finansowe.
Wtórował mu Jan Wieczorek,
ówczesny przewodniczący Rady Miejskiej Bierunia, dodając: „Podobnie rzecz się ma z tyską podstrefą [tyski obszar Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – p.a], oddaliśmy grunty, a Tychy zbierają żniwa”.
W styczniu 2010 roku,
na sesji Rady Miasta Tychy, ówczesny prezydent Tychów Andrzej Dziuba, odnosząc się do wznowionych roszczeń terytorialnych sąsiadów, stwierdził, iż Bieruń, żądając zmiany granic, za każdym razem powołuje się na inny pretekst. Najpierw mówił o racjach historycznych, ale gdyby poważnie traktować ten argument to grunty m.in. i Bierunia, i Tychów powinny należeć dzisiaj do Pszczyny, bo są to przecież dawne ziemie księcia pszczyńskiego. Później mówiono o niedoinwestowaniu osiedla Homera.
– Oddaliśmy osiedle Homera
wraz z pieniędzmi (subwencja, udział w podatku od osób fizycznych) – mówił ówczesny prezydent Dziuba. – Co Bieruń zrobił z tymi pieniędzmi przez 10 lat? Było to, lekko licząc, po 2 mln zł. Mógł swobodnie wybudować infrastrukturę. W tym roku [2010 r.] mówi się o drodze wewnętrznej Fiata Auto Poland. Jest to droga prywatna Fiata. Bieruń twierdzi, iż jest ona źle zarządzana, ale jak właścicielem będzie gmina Bieruń, to będzie nią lepiej zarządzać. To jest kolejny argument absolutnie nietrafiony. Gdzie jest kres tego wszystkiego? I ile jeszcze można bawić się naszym kosztem? Mam apel do wszystkich mieszkańców, aby powiedzieć temu: „STOP”.
Kres
wznawianym co jakiś czas roszczeniom położyłby negatywny wynik konsultacji sołecznych. Ale one raczej dostarczają paliwo do kontynuowania sporu. Do tej pory przeprowadzane konsultacje wykazywały bowiem, iż prawie 100 proc. ankietowanych bierunian jest za odebraniem Tychom przygranicznej ziemi, a prawie 100 proc. tyszan jest temu przeciwnych.
Największy rozmach
miała „wojna” bieruńsko-tyska z 2006 roku. Na kampanię tę władze Tychów przeznaczyły wówczas prawie 80 tys. zł. Kulminacyjnym punktem zmagań propagandowych był przejazd kawalkady tyskich aut na granicę z Bieruniem. Uczestnicy rajdu uzbrojeni zostali w trąbki (trąbka – róg myśliwski – jest w herbie Tychów) i trąbili, bo kampania nosiła nazwę: „Fiat jest w Tychach. Będziemy o tym trąbić”. Bierunianie czekali na nich z transparentem: „Tyszanie, przypomnijcie sobie X przykazanie [Dekalogu]”.
Czy zapowiadany
przez prezydenta Gramatykę Rajd Przyjaźni Bieruńsko-Tyskiej coś zmieni? Przypomnijmy, iż prezydentowi Andrzejowi Dziubie (który w 2023 roku z powodzeniem startował w wyborach do Senatu RP) nie przeszkodziły dawne wypowiedzi w bieruńsko-tyskiej kłótni. Większość Bierunian właśnie jego poparło.
Zdzisław Barszewicz

2 godzin temu

![Jacek Janiszewski: Państwo ma takie zadania jak rodzina [wywiad]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2026/02/janisz.png)


![Puste półki i zamknięte drzwi. Popularna sieć dyskontów znika z ostrołęckich osiedli [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/delikatest_centrum.jpg)