Przyszły budżet Unii Europejskiej nie powinien pogarszać sytuacji słabszych gospodarek i państw o silnym przemyśle – ocenił w czwartek premier Czech Andrej Babisz po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą. Praga sprzeciwia się m.in. ograniczeniu funduszy na politykę spójności i rolnictwo. Czeski rząd chce też, aby dochody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 pozostawały w państwach członkowskich.