Mec. Roman Giertych powiedział w środę w "Kropce nad i" w TVN24, iż nie znał Barbary Skrzypek, ale stwierdził, iż widział ją może jakieś 20 lat temu na Nowogrodzkiej. Jak powiedział w rozmowie, atmosfera jej "przesłuchania była dobra", co wynika z protokołu.
Mec. Giertych zabrał głos ws. Skrzypek. "Co innego ją zdenerwowało"
– Pani Barbara Skrzypek wyszła, żartując, z pełnomocnikami pana Birgfellnera również. Wydaje mi się, iż co innego ją zdenerwowało. Ona musiała się spotkać z Jarosławem Kaczyńskim – padło.
– A skąd pan wie, iż musiała się spotkać? – zapytała Monika Olejnik. – Bo ja znam Jarosława Kaczyńskiego. Nie mógł z nią rozmawiać o przesłuchaniu przez telefon, dlatego iż obawia się pewnie, iż jest podsłuchiwany – stwierdził mec. Giertych.
Jego zdaniem Kaczyński mógł uważać, iż byłby to dowód jego mataczenia. Polityk KO poinformował też, iż złożył wniosek, aby ustalić, gdzie logował się telefon Barbary Skrzypek. – Myślę, iż to ustalimy – wskazał. – On (Kaczyński-red.) będzie za chwilę osoba podejrzaną. Wszyscy to wiedzą – nie ma wątpliwości Giertych.
Przypomnijmy, iż ws. Barbary Skrzypek w tej chwili trwa śledztwo, które dotyczy "nieumyślnego spowodowania jej śmierci".
– W śledztwie dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek wezwani zostali w charakterze świadków Jarosław Kaczyński, pełnomocnicy, którzy brali udział w przesłuchaniu Barbary Skrzypek oraz prokurator Ewa Wrzosek – poinformował w miniony piątek rzecznik Prokuratury Okegowej Warszawa-Praga prok. Norbert Antoni Woliński.
W oświadczeniu na stronie prokuratury podano także: "wezwane w celu przesłuchania w charakterze świadków (...) zostały także inne osoby, które miały kontakt ze zmarłą w okresie poprzedzającym jej zgon, tj. Jarosław Kaczyński, pełnomocnicy pokrzywdzonego, którzy brali udział w przesłuchaniu Barbary Skrzypek oraz prokurator Ewa Wrzosek. "Przesłuchania wyżej wskazanych świadków rozpoczną się na początku kwietnia" – czytamy.